Trwający konflikt w Gazie spowodował wysiedlenie ponad miliona Palestyńczyków ze swoich domów, a wielu szukało uchodźców w przepełnionych prowizorycznych schroniskach. W przygranicznym mieście Rafah, pośród chaosu i zniszczeń, pięć rodzin zdecydowało się zamieszkać na fermie kurczaków, przekształcając kurniki bateryjne w prowizoryczne pomieszczenia mieszkalne.
Konflikt, który wybuchł 7 października po ataku Hamasu na Izrael, spowodował powszechne zniszczenia i ofiary śmiertelne. Izraelskie ataki wojskowe na Gazę spowodowały, że lokalne władze odpowiedzialne za opiekę zdrowotną zgłosiły oszałamiającą liczbę ofiar, w tym ponad 27 800 Palestyńczyków zginęło.
Ponieważ ponad 85% z 2,3 miliona mieszkańców Gazy opuściło swoje domy, Rafah stało się ośrodkiem pomocy dla wysiedlonych rodzin. Ze względu na ograniczone możliwości wiele osób jest zmuszonych szukać schronienia, gdzie tylko się da, co prowadzi do rozpaczliwych warunków życia.
Dla rodzin takich jak Hanoonowie przeprowadzka na fermę kurczaków oznacza poważne pogrążenie się w trudnościach. Umm Mahdi Hanoon, członkini jednej z pięciu mieszkających tam rodzin, opisuje straszne warunki, w jakich żyją, żyjąc w pomieszczeniach pierwotnie przeznaczonych dla zwierząt. Ciasne pomieszczenia, brak odpowiedniej izolacji i trudne warunki pogodowe pogłębiają cierpienia mieszkańców, zwłaszcza dzieci, osób starszych i chorych.
Mahdi Hanoon opowiada o ich podróży z miasta Gaza do Rafah, motywowanej nieustannym ostrzałem i zniszczeniami w ich okolicy. Początkowo postrzegali fermę kurczaków jako tymczasowego uchodźcę, szybko zdali sobie sprawę, że w dającej się przewidzieć przyszłości będą zmuszeni nazwać ją domem. Adaptacja ram kurników na łóżka i prowizoryczne urządzenia do gotowania podkreślają odporność rodzin w obliczu przeciwności losu.
Życie w tak opłakanych warunkach odbija się na fizycznym i emocjonalnym samopoczuciu mieszkańców. Mahdi Hanoon wyraża wyzwania związane z przebywaniem w przestrzeni nieprzeznaczonej do zamieszkania przez ludzi, porównując ją do życia w klatce.
Trudna sytuacja rodzin takich jak Hanoonowie uwydatnia pilną potrzebę pomocy humanitarnej i interwencji, aby zaradzić kryzysowi humanitarnemu rozwijającemu się w Gazie. W miarę trwania konfliktu i wysiedleń zapewnienie odpowiedniego schronienia i wsparcia wysiedlonym Palestyńczykom pozostaje kluczową koniecznością, aby złagodzić ich cierpienia i przywrócić godność w obliczu przeciwności losu.