Wyrażając zdecydowane stanowisko wobec nakładania przez Stany Zjednoczone sankcji na chińskie przedsiębiorstwa ze względu na ich rzekome powiązania z Rosją, chińskie Ministerstwo Handlu wyraziło w poniedziałek swój sprzeciw.
Ministerstwo wydało oświadczenie na swojej stronie internetowej, w którym potwierdziło determinację Chin w podjęciu niezbędnych środków w celu ochrony uzasadnionych praw i interesów chińskich przedsiębiorstw.
Ogłoszenie administracji Bidena w piątek dotyczące nowych ograniczeń handlowych skierowane było do 93 podmiotów w kilku krajach, w tym w Rosji, Chinach, Turcji, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kirgistanie, Indiach i Korei Południowej. Ograniczenia te zostały nałożone ze względu na wspieranie wysiłków militarnych Rosji na Ukrainie.
Sankcje, wprowadzone tuż przed drugą rocznicą inwazji Rosji na Ukrainę, skutecznie zakazują dostaw z USA do wyznaczonych podmiotów. Wśród dotkniętych podmiotów jest osiem chińskich firm, 63 z Rosji, 16 z Turcji i cztery ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Zdecydowany sprzeciw Chin wobec tych sankcji podkreśla eskalację napięć między Stanami Zjednoczonymi a Chinami w kwestiach geopolitycznych, zwłaszcza dotyczących działań Rosji na Ukrainie. Posunięcie administracji Bidena sygnalizuje kontynuację jej twardego stanowiska wobec krajów postrzeganych jako wspierające wysiłki militarne Rosji.
To najnowsze osiągnięcie dodaje kolejną warstwę złożoności do i tak już napiętych stosunków między dwiema największymi gospodarkami świata. W sytuacji, gdy oba kraje są uwikłane w trwające spory handlowe i rywalizację geopolityczną, nałożenie sankcji na chińskie firmy dodatkowo zaostrza istniejące napięcia.
Odpowiedź Chin wskazuje na ich zaangażowanie w obronę swoich interesów gospodarczych i suwerenności przed tym, co postrzegają jako nieuzasadnioną ingerencję ze strony Stanów Zjednoczonych. W miarę rozwoju sytuacji okaże się, jak oba narody poradzą sobie z tymi wyzwaniami i czy kanały dyplomatyczne zostaną wykorzystane do rozwiązania istniejących różnic.