Niedawne badanie opublikowane w środę wskazuje na ogólnoświatową tendencję spadkową współczynnika dzietności, która, jak się przewiduje, będzie znacząco wpływać na poziom populacji do końca stulecia. Wyniki sugerują, że większość żywych urodzeń na świecie będzie miała miejsce w krajach o niskich dochodach, zmieniając w ten sposób rozkład globalnych obciążeń demograficznych.
Według starszego badacza Steina Emila Vollseta z Instytutu Pomiarów i Oceny Zdrowia (IHME) na Uniwersytecie Waszyngtońskim oczekuje się, że tendencja ta doprowadzi do podziału na scenariusze „wyżu demograficznego” i „popadu urodzeń” w różnych regionach świata. W szczególności przewiduje się, że „baby boom” skupi się w krajach o niskich dochodach, które często są podatne na niestabilność gospodarczą i polityczną.
Badanie, opublikowane w The Lancet, opiera się na danych zebranych z ankiet, spisów powszechnych i innych źródeł z lat 1950–2021 w ramach badania Global Burden of Diseases, Injuries and Risk Factors Study. Naukowcy prognozują, że do 2050 r. w około 76% krajów na świecie współczynnik dzietności będzie niższy od poziomu zastępowalności populacji. Oczekuje się, że do roku 2100 liczba ta wzrośnie do 97%.
Co więcej, badanie przewiduje, że do końca stulecia ponad trzy czwarte żywych urodzeń będzie miało miejsce w krajach o niskich i niższych średnich dochodach, ze znaczną częścią w Afryce Subsaharyjskiej.
Globalny współczynnik dzietności, który w 1950 r. wynosił średnio około 5 dzieci na kobietę, spadł do 2,2 w 2021 r. Spadek ten wzbudził obawy w takich krajach jak Korea Południowa i Serbia, gdzie współczynniki dzietności spadły poniżej 1,1 dziecka na kobietę, co stwarza wyzwania związane do trwałości siły roboczej.
Vollset podkreślił, że wiele krajów o ograniczonych zasobach stanie przed zadaniem wspierania szybko rosnącej populacji w obliczu różnych wyzwań, w tym niestabilności politycznej, napięć gospodarczych i braków systemu opieki zdrowotnej.
Choć spadający współczynnik dzietności w krajach o wysokich dochodach odzwierciedla postęp w zakresie edukacji i możliwości zatrudnienia kobiet, badacze podkreślili pilną potrzebę poprawy dostępu do nowoczesnej antykoncepcji i edukacji kobiet w innych regionach.
Co więcej, w miarę jak populacja w wielu krajach zaczyna się zmniejszać, badanie sugeruje, że dla podtrzymania wzrostu gospodarczego może okazać się konieczne poleganie na otwartej imigracji.
Autorzy przyznali się do ograniczeń w swoich przewidywaniach, szczególnie w zakresie jakości i dostępności danych, zwłaszcza w okresie pandemii COVID-19 w latach 2020–2021.