Bujne krajobrazy regionu Kafa w Etiopii, gdzie pierwsze białe kwiaty krzewów kawowych sygnalizują nadchodzący sezon zbiorów, są symbolem bogatego dziedzictwa kawowego tego kraju. Dla mieszkańców Kafa kawa to nie tylko napój; to sposób na życie i istotne źródło dochodu. Jednak ostatnie zmiany w prawodawstwie europejskim rzucają cień niepewności na przemysł kawowy w Etiopii.
Etiopia, miejsce narodzin kawy Arabica, w dużej mierze polega na eksporcie kawy, a Unia Europejska jest jej największym rynkiem zbytu. Jednak nowe przepisy, które mają wejść w życie w 2025 r., takie jak rozporządzenie UE w sprawie produktów niepowodujących wylesiania (EUDR), budzą obawy wśród etiopskich producentów kawy.
EUDR ma na celu ograniczenie wylesiania poprzez zakaz sprzedaży produktów takich jak kawa, kauczuk i kakao, chyba że firmy mogą udowodnić, że nie zostały one wyprodukowane na wylesionych terenach. Etiopscy urzędnicy zajmujący się kawą twierdzą, że przepisy te mają nieproporcjonalny wpływ na drobnych rolników, którym brakuje zasobów, aby spełnić rygorystyczne wymagania.
Abebe Megnecto, kierownik związku kawowego Kafa, podkreśla wyzwanie, stwierdzając, że spełnienie kryteriów wymaga zasobów technologicznych i siły roboczej przekraczających możliwości wielu etiopskich rolników. Co więcej, etiopskie praktyki uprawy kawy, charakteryzujące się uprawą na małą skalę i ochroną lasów, są z natury bardziej zrównoważone w porównaniu z wielkoskalowymi plantacjami monokulturowymi występującymi w innych krajach produkujących kawę.
Reperkusje EUDR są już odczuwalne, a europejscy nabywcy wahają się przed zakupem etiopskiej kawy ze względu na niepewność co do zgodności. Wahania te zagrażają egzystencji milionów drobnych rolników i pracowników zależnych od przemysłu kawowego.
Podczas gdy wśród etiopskich rolników istnieje szerokie poparcie dla środków przeciwdziałających wylesianiu, nadal istnieją obawy co do wykonalności zgodności i potencjalnego wpływu na konkurencyjność. Rozdrobnione łańcuchy dostaw w Etiopii i wyzwania logistyczne związane z mapowaniem drobnych gospodarstw rolnych stanowią poważne przeszkody w przestrzeganiu przepisów.
Pomimo złożoności, niektórzy postrzegają przejście na obowiązkowe przepisy jako pozytywny krok w walce z globalnym wylesianiem. Jednak głosy z Etiopii, w tym przedstawiciele związków zawodowych kawy i obrońcy środowiska, wzywają do zapewnienia więcej czasu i wsparcia, aby zapewnić płynne przejście, które chroni zarówno środowisko, jak i źródła utrzymania społeczności zależnych od kawy.
W miarę jak trwają dyskusje między zainteresowanymi stronami z Etiopii a urzędnikami UE, przyszłość przemysłu kawowego w Etiopii wisi na włosku. Biorąc pod uwagę środki do życia, równowagę środowiskową i rozwój gospodarczy, znalezienie zrównoważonego rozwiązania pozostaje najważniejsze dla wszystkich zaangażowanych stron.