Żołnierze Myanmaru wycofują się na granicę z Tajlandią w obliczu zaostrzającego się konfliktu

Napięta sytuacja w Myawaddy w Mjanmie osiągnęła punkt krytyczny, gdy około 200 żołnierzy Mjanmy wycofało się na Most Przyjaźni, łączący miasto z Tajlandią. Odwrót ten następuje w obliczu ciągłych ataków sił anty-puczowych, co stanowi znaczący postęp w trwającej walce z juntą wojskową, która przejęła władzę w lutym 2021 roku.

Narodowy Związek Karenów (KNU), prominentna etniczna grupa zbrojna stojąca na czele ataku na Myawaddy, ogłosiła zwycięstwo nad 275 batalionem, główną obecnością wojskową w mieście, we wczesnych godzinach czwartkowych. Saw Taw Nee, rzecznik KNU, potwierdził obecność około 200 żołnierzy na moście. Tymczasem doniesienia Myanmar News Outlet Khit Thit sugerują, że trwają rozmowy między władzami Tajlandii a wycofującymi się żołnierzami na temat potencjalnego schronienia.

Myawaddy ma strategiczne znaczenie, ponieważ sąsiaduje z tajlandzkim Mae Sot. Materiał telewizyjny z tajskiej strony granicy przedstawiał kłęby czarnego dymu unoszące się z tego obszaru, podkreślając intensywność starć.

Junta wojskowa, która już znalazła się pod ogromną presją po skoordynowanej ofensywie etnicznych grup zbrojnych w październiku, stoi przed kolejnymi wyzwaniami, gdy siły opozycji zdobywają teren. Utrata kontroli nad licznymi posterunkami wojskowymi i miastami w regionach przygranicznych podkreśla malejący autorytet junty.

W ostatnich dniach około 600 żołnierzy Myanmaru i ich rodzin uciekło z Myawaddy w obliczu rosnącej niestabilności, szukając schronienia w Tajlandii. Według organizacji Karen Peace Support Network, eskalacja walk doprowadziła do przesiedlenia ponad 2000 osób w Myanmarze.

Pomimo powagi sytuacji, państwowe media w Myanmarze milczą na temat konfliktu toczącego się wzdłuż wschodniej granicy. Zamiast tego skupiły się na pokazywaniu nowych rekrutów wojskowych przechodzących szkolenie po uruchomieniu w lutym długo nieaktywnego prawa poborowego.

Działania wojska spotkały się z potępieniem ze strony organizacji zajmujących się prawami człowieka, w szczególności w związku z domniemaną przymusową rekrutacją ponad 1000 muzułmańskich mężczyzn i chłopców Rohingya ze stanu Arakan od lutego. Human Rights Watch (HRW) wezwała do natychmiastowego zaprzestania tej praktyki, podkreślając, że junta musi pozwolić bezprawnie wcielonym do wojska Rohingya na powrót do domu.

Zmieniająca się sytuacja w Myawaddy podkreśla złożoną dynamikę w Myanmarze, mającą wpływ zarówno na stabilność wewnętrzną, jak i stosunki regionalne. W miarę eskalacji konfliktu konsekwencje humanitarne i polityczne nadal się pogłębiają, co wymaga pilnej uwagi i wspólnych wysiłków na rzecz rozwiązania konfliktu.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Biden i Kishida wzmacniają sojusz, koncentrując się na Chinach i Rosji

Next Post

Japonia pozostawia otwarte opcje, ponieważ jen osiągnął najniższy poziom od ponad trzech dekad

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next