Wśród trwających działań wojennych, izraelski atak w północnej Gazie spowodował tragiczną śmierć trzech synów lidera Hamasu Ismaila Haniyeha w środę, zwiększając liczbę ofiar, ponieważ Izrael kontynuował bombardowania podczas muzułmańskiego święta Eid al-Fitr.
Izraelskie wojsko zapewniło, że osoby będące celem ataku były agentami Hamasu, podczas gdy Haniyeh potępił atak jako akt zemsty i brutalności.
W celu złagodzenia kryzysu humanitarnego w Strefie Gazy, izraelski minister obrony Yoav Gallant ogłosił plany usprawnienia dystrybucji pomocy poprzez utworzenie nowego przejścia granicznego i portu na północ od oblężonego terytorium. Gallant zobowiązał się do usprawnienia procedur bezpieczeństwa, które organizacje humanitarne obwiniają za utrudnianie dostarczania niezbędnej pomocy dla ludności Gazy, która przekracza dwa miliony ludzi, przez cały okres sześciomiesięcznego konfliktu.
Jednocześnie siły amerykańskie przeprowadziły operację humanitarną, zrzucając w środę ponad 50 680 ekwiwalentów amerykańskich posiłków do północnej Gazy, zgodnie z oświadczeniem Centralnego Dowództwa USA.
W czwartek izraelskie siły powietrzne zaangażowały się we wspólne ćwiczenia z cypryjskimi siłami powietrznymi, koncentrując się na ćwiczeniach dalekiego zasięgu i precyzyjnym celowaniu. W międzyczasie tajemnicza śmierć Mohammada Sroura, Libańczyka objętego sankcjami USA za domniemane powiązania z Hamasem, wzbudziła wątpliwości, a ciało Sroura znaleziono po tygodniowym zniknięciu.
Na froncie dyplomatycznym prezydent USA Joe Biden powtórzył niezachwiane poparcie dla Izraela w obliczu eskalacji napięć z Iranem po nalocie na budynek irańskiego konsulatu w Damaszku. Izraelski minister spraw zagranicznych Israel Katz wydał surowe ostrzeżenie, zapewniając o gotowości Izraela do bezpośredniego odwetu na Iranie, jeśli zostanie sprowokowany.
W obliczu rosnących obaw w regionie, wysłannik USA na Bliski Wschód, Brett McGurk, spotkał się z ministrami spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru i Iraku, wzywając ich do przekazania Iranowi wiadomości mającej na celu złagodzenie napięć z Izraelem. Iran z kolei oskarżył Izrael o zaostrzenie sytuacji.
W odpowiedzi na wzrost napięcia, niemieckie linie lotnicze Lufthansa zawiesiły loty do Teheranu jako środek zapobiegawczy.
Na okupowanym Zachodnim Brzegu wojska izraelskie przeprowadziły naloty w Beit Ummar i Idhna, intensyfikując operacje bezpieczeństwa w regionie.
Ponieważ konflikt trwa, region pozostaje na krawędzi, a wysiłki dyplomatyczne podejmowane są w celu zapobieżenia dalszej eskalacji i złagodzenia skutków humanitarnych.