Stan Floryda jest gotowy do wdrożenia nowego prawa zakazującego aborcji po sześciu tygodniach ciąży, co prowadzi do niepewności dla klinik aborcyjnych i funduszy w tym stanie. Zbliżające się egzekwowanie prawa spowodowało wzrost popytu na wizyty, ponieważ pacjenci próbują zabezpieczyć swoje procedury, zanim potencjalnie będą musieli podróżować na duże odległości do stanów, w których aborcja pozostaje legalna.
Prawo, które zmniejsza limit aborcji z 15 tygodni, będzie miało daleko idące konsekwencje nie tylko na Florydzie, ale w południowych Stanach Zjednoczonych, gdzie kilka Stanów już wprowadziło surowe zakazy procedury. Floryda historycznie była schronieniem dla osób poszukujących aborcji z sąsiednich stanów, ale wraz z wdrożeniem tego nowego prawa, pacjenci będą zmuszeni podróżować poza stan w celu aborcji, stwarzając poważne wyzwania finansowe i logistyczne.
Z jednej strony zwolennicy antyaborcji okrzyknęli nowe prawo zwycięstwem nienarodzonych dzieci. Jednak obrońcy praw do aborcji mają nadzieję przywrócić dostęp, przedstawiając listopadową propozycję głosowania w celu ochrony praw do aborcji w stanie.
Fundusze aborcyjne, które zapewniają pomoc finansową potrzebującym pacjentom, przewidują wzrost wydatków, ponieważ pacjenci podróżują na duże odległości, aby uzyskać dostęp do aborcji. Niezależne kliniki, z których niektóre działają z niewielkim personelem, są zaniepokojone ich zdolnością do pozostania otwartymi, ponieważ są zmuszone do wstrzymania większości procedur.
W obliczu ograniczonych zasobów i malejących darowizn fundusze aborcyjne korzystają z ich sieci i docierają do innych stanów, aby pomóc w pokryciu kosztów dla pacjentów. Jednak wiele funduszy stara się nadążyć, a niektóre wskazują, że nie będą miały wystarczających środków, aby zaspokoić popyt po wejściu w życie ustawy.
Kliniki również odczuwają obciążenie finansowe, a niektóre podnoszą koszty innych usług i polegają na wsparciu organizacji krajowych. Zbliżający się termin doprowadził do szaleńczego pośpiechu na wizyty w klinikach, ponieważ pacjenci starają się zabezpieczyć swoje procedury, zanim zakaz wejdzie w życie.
Pomimo nadchodzących wyzwań kliniki są zdeterminowane, aby pozostać otwarte przynajmniej do listopada, kiedy wyborcy będą mieli możliwość decydowania o losie praw do aborcji w państwie. W międzyczasie pracownicy kliniki wzywają pacjentów do wysłuchania głosu przy urnie wyborczej, podkreślając znaczenie głosowania na rzecz praw do aborcji.