Francja popiera kontrowersyjne reformy głosowania na Nowej Kaledonii wśród trwających niepokojów

Francja przyjęła kontrowersyjne reformy zasad głosowania w Nowej Kaledonii, wywołując najgorsze niepokoje na terytorium Pacyfiku od ponad trzech dekad.

Administracja Nowej Kaledonii poinformowała, że ponad 130 osób zostało aresztowanych w następstwie zamieszek, które wybuchły w poniedziałek wieczorem, w wyniku czego samochody i budynki zostały podpalone, a sklepy splądrowane. Wysoka Komisja Republiki w Nowej Kaledonii określiła sytuację jako „poważne zamieszki” i ogłosiła, że nocna godzina policyjna i zakaz zgromadzeń publicznych pozostaną w mocy. Udaremniono również próbę ucieczki z więzienia.

Napięcia narastały w związku z planami Paryża dotyczącymi zmiany konstytucji w celu umożliwienia większej liczbie osób głosowania w wyborach prowincjonalnych w Nowej Kaledonii. Krytycy twierdzą, że reforma zmarginalizowałaby rdzenną ludność Kanaków, która stanowi około 40 procent populacji, poprzez uwłaszczenie nowszych przybyszów z Europy. Francja utrzymuje jednak, że zmiany te są niezbędne do utrzymania zasad demokracji na wyspie.

Zgromadzenie Narodowe w Paryżu przyjęło ustawę po długiej debacie, stosunkiem głosów 351 do 153. Po podjęciu decyzji prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał przedstawicieli Nowej Kaledonii do „jednoznacznego potępienia całej tej przemocy” i „wezwania do spokoju”, jak donosi agencja prasowa AFP.

Nowa Kaledonia, zamieszkiwana przez prawie 300 000 osób, znajduje się między Australią a Fidżi i jest jednym z najważniejszych terytoriów zamorskich Francji. Położone około 17 000 km (10 563 mil) od Paryża, terytorium to odgrywa kluczową rolę we wpływach Francji na Pacyfiku, choć lud Kanak od dawna niechętnie odnosi się do rządów z Paryża.

Denise Fisher, była australijska konsul generalna w Nowej Kaledonii, wyraziła brak zaskoczenia niedawnymi aktami przemocy, stwierdzając, że wskazują one na „prawdziwy i fundamentalny rozkład w sposobie zarządzania terytorium”.

Kontrowersyjne zasady głosowania są częścią porozumienia z Noumea z 1998 roku. Umowa ta przewidywała, że Francja stopniowo przekaże więcej władzy politycznej Nowej Kaledonii i ograniczy głosowanie w wyborach do władz prowincji i zgromadzeń do osób, które w tym czasie były rezydentami lub urodziły się na wyspie. Od 1998 r. około 40 000 obywateli francuskich przeniosło się do Nowej Kaledonii, a nowe reformy rozszerzają listę wyborczą o osoby, które mieszkają na tym terytorium od co najmniej 10 lat.

Porozumienie z Noumea przewidywało również trzy referenda niepodległościowe, z których ostatnie odbyło się w grudniu 2021 r. w szczytowym okresie pandemii COVID-19. Grupy popierające niepodległość zbojkotowały głosowanie, w wyniku którego podjęto decyzję o pozostaniu częścią Francji, co od tego czasu odrzuciły, wzywając do nowego referendum.

Marginalizacja społeczno-ekonomiczna, wywłaszczenie z ziemi i pozbawienie praw obywatelskich Kanaków od dawna były źródłem gwałtownych niepokojów społecznych w Nowej Kaledonii. W referendum z 1987 r. włączenie niedawnych mieszkańców do procesu głosowania doprowadziło do bojkotu ze strony zwolenników niepodległości. Przeważająca liczba głosów za pozostaniem częścią Francji wywołała gwałtowne protesty, które ostatecznie doprowadziły do porozumienia z Matignon z 1988 r., które miało na celu usunięcie nierówności, oraz porozumienia z Noumea z wizją „wspólnej suwerenności”.

„Obawy są głęboko zakorzenione” – skomentował Fisher, podkreślając utrzymujące się kwestie leżące u podstaw obecnych niepokojów.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Izba GOP publikuje zjadliwą reklamę krytykującą Demokratów przed listopadowymi wyborami

Next Post

Administracja Bidena proponuje pakiet zbrojeniowy dla Izraela o wartości 1 miliarda dolarów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next