Wietnam stracił co najmniej 2,5 miliarda dolarów pomocy zagranicznej w ciągu ostatnich trzech lat i może stracić kolejny miliard dolarów z powodu paraliżu administracyjnego, według listu widzianego przez Reutersa od Organizacji Narodów Zjednoczonych, Banku Światowego i zachodnich darczyńców.
Dokument z 6 marca podkreśla narastającą frustrację zagranicznych inwestorów z powodu barier regulacyjnych i długotrwałych procedur zatwierdzania, które doprowadziły do znacznych opóźnień. Trwająca kampania antykorupcyjna i polityczne zawirowania dodatkowo pogłębiły te problemy, powodując praktyczny zastój w podejmowaniu decyzji.
„W przybliżeniu 1 miliard dolarów finansowania rozwojowego oczekuje na zatwierdzenie, a dodatkowe 2,5 miliarda dolarów zostało zwrócone z powodu wygaśnięcia środków,” napisano w liście do premiera Pham Minh Chinh, sygnalizując potencjalne straty wynoszące prawie 1% PKB Wietnamu.
Wygaśnięte środki mogą opóźnić kluczowe projekty, takie jak modernizacja infrastruktury. Darczyńcy podkreślili, że mogły zostać utracone jeszcze większe fundusze z powodu przedłużających się procesów zatwierdzania.
Dwóch wysokich rangą urzędników zagranicznych, z którymi rozmawiał Reuters, bezpośrednio powiązało przeszkody administracyjne z kampanią antykorupcyjną „płonący piec”. Zauważyli, że kampania spowodowała paraliż, w którym biurokraci wahają się zatwierdzać inicjatywy, obawiając się naruszenia skomplikowanych przepisów.
Te ograniczenia utrudniły również Wietnamowi wykorzystanie własnych środków publicznych. W latach 2021-2023 kraj nie zainwestował około 19 miliardów dolarów, co stanowi jedną czwartą mniej niż planowano, według ministerstwa finansów.
List został wysłany przez szefów ONZ i Banku Światowego w Wietnamie i podpisany przez 18 ambasadorów, w tym ze Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, Japonii oraz szefa Azjatyckiego Banku Rozwoju w kraju. Biuro premiera Wietnamu i ministerstwo inwestycji nie odpowiedziały na prośby o komentarz.
ONZ i Bank Światowy stwierdziły, że nadal ściśle współpracują z rządem nad różnymi projektami, pomimo „wyzwań” związanych z wykorzystaniem funduszy.
Wietnam zobowiązał się do zmniejszenia zużycia węgla w zamian za zachodnie fundusze klimatyczne. Jednak półtora roku po zawarciu umowy z krajami G7 żadne środki nie zostały wypłacone, a kraj zwiększył import węgla, aby uniknąć niedoborów energii w fabrykach z inwestycjami zagranicznymi.
W odpowiedzi na naciski darczyńców, rząd utworzył grupę roboczą, aby zająć się kwestiami regulacyjnymi utrudniającymi dostęp do funduszy. Jednak nie ustalono żadnego terminu na zakończenie tego procesu.
Sieć energetyczna, uznana za wymagającą modernizacji, ma przeznaczone duże kwoty zagranicznych funduszy na ulepszenia. Jednak obecne przepisy uniemożliwiają państwowemu operatorowi sieci dostęp do tych środków przynajmniej do 2027 roku z powodu problemów finansowych, co podkreśla impas.
Frustracja darczyńców może skutkować zmniejszeniem przyszłej pomocy dla Wietnamu. Na przykład Bank Światowy planuje połączyć swoje biuro w Hanoi z operacjami w Kambodży i Laosie w celu poprawy „efektywności zarządzania”, co może prowadzić do zmiany kierunku działań.
Wietnamscy urzędnicy wezwali zagranicznych darczyńców do obniżenia kosztów ich funduszy, które w większości są pożyczkami po cenach rynkowych. Mimo to, kraj również zrezygnował z dużych kwot dotacji, według zachodnich urzędników.