Kreml skrytykował Sekretarza Generalnego NATO Jensa Stoltenberga za sugerowanie, że członkowie sojuszu powinni pozwolić Ukrainie na uderzenie w głąb Rosji za pomocą Zachodniej broni. Komentarze Stoltenberga wskazywały, że członkowie NATO dostarczający broń na Ukrainę powinni znieść ograniczenia dotyczące używania tej broni przeciwko celom wojskowym w Rosji.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odpowiedział na uwagi Stoltenberga, że NATO eskaluje konflikt. „NATO zwiększa stopień eskalacji” – stwierdził Pieskow. „NATO flirtuje z retoryką wojskową i popada w militarną ekstazę” – dodał, zapewniając, że rosyjskie wojsko jest przygotowane na wszelkie zmiany.
Zapytany, czy NATO zbliża się do bezpośredniej konfrontacji z Rosją, Pieskow zapewnił: „oni się nie zbliżają; są w tym. Podkreślił, że Rosja postrzega działania NATO jako bezpośredni konflikt.
Prezydent Rosji Władimir Putin wielokrotnie ostrzegał Zachód przed ryzykiem globalnej wojny o Ukrainę, ostrzegając, że bezpośredni konflikt między Rosją a NATO może doprowadzić świat na skraj Trzeciej Wojny Światowej.
Rosyjscy urzędnicy wyrazili obawy, że ukraińskie ataki w głębi Rosji, w tym na obszary cywilne i części rosyjskiej obrony nuklearnej, są wysoce prowokacyjne i eskalacyjne.
Stany Zjednoczone konsekwentnie deklarują, że nie popierają uderzania celów Ukrainy w Rosji, chociaż Ukraina opowiada się za takimi działaniami. Ekonomista zasugerował, że komentarze Stoltenberga były skierowane do prezydenta USA Joe Bidena, który do tej pory opierał się zezwoleniu Ukrainie na użycie amerykańskiej broni do strajków w Rosji.