Trump czeka na werdykt po zakończeniu historycznego procesu w sprawie „cichych pieniędzy” – co dalej?

Po raz pierwszy w historii Stanów Zjednoczonych byłemu prezydentowi postawiono zarzuty karne w sądzie, na mniej niż sześć miesięcy przed podjęciem przez wyborców decyzji o jego powrocie do Białego Domu. Po ponad pięciu tygodniach postępowania, mają rozpocząć się mowy końcowe w procesie dotyczącym hush money z udziałem Donalda Trumpa. Sprawa dotyczy płatności dokonanych podczas kampanii prezydenckiej w 2016 roku i tego, co się stanie, jeśli Trump zostanie uznany za winnego.

W 2016 roku Donald Trump, który później wygrał wybory prezydenckie, rzekomo zapłacił 130 000 dolarów gwieździe filmów dla dorosłych Stormy Daniels, aby ukryć romans z gwiazdą filmów dla dorosłych Stormy Daniels z 2006 roku, który mógł zagrozić jego kampanii. 77-letni Trump jest oskarżony o fałszowanie dokumentacji w celu ukrycia tej płatności. Od kwietnia toczy się jego proces przed nowojorskim sądem. Argumenty końcowe są teraz nieuchronne.

Jeśli Trump zostanie uznany za winnego, grozi mu do czterech lat więzienia za każdy z 34 zarzucanych mu czynów. Eksperci prawni sugerują jednak, że jako osoba popełniająca przestępstwo po raz pierwszy, prawdopodobnie nie zostanie skazany na karę więzienia i otrzyma grzywnę lub nadzór kuratora. Rzeczywista kara pozbawienia wolności w podobnych przypadkach wynosi zazwyczaj rok lub mniej.

Wyrok skazujący nie dyskwalifikowałby Trumpa jako republikańskiego kandydata na prezydenta przeciwko Demokracie Joe Bidenowi w nadchodzących listopadowych wyborach.

Proces obejmował zeznania ponad 20 świadków i kilka intensywnych wymian zdań na sali sądowej. Zgodnie z oczekiwaniami, Trump zdecydował się nie zeznawać w swojej obronie, unikając ryzyka przesłuchania krzyżowego. Zamiast tego słuchał, jak Daniels szczegółowo opisywała ich rzekome spotkanie w niekiedy obrazowych słowach.

Podczas całego procesu Trump konsekwentnie atakował sędziego Juana Merchana, nazywając go „skorumpowanym” i „tyranem”, a także potępił postępowanie jako „ingerencję w wybory” zaaranżowaną przez Demokratów w celu wykolejenia jego kampanii. Co nietrudno sobie wyobrazić, biorąc pod uwagę najbardziej „dogodny” czas procesu. W ostatnich dniach prominentni Republikanie, w tym potencjalni kandydaci na wiceprezydenta, pojawili się w sądzie, aby wesprzeć Trumpa, podkreślając polityczną stawkę sprawy.

We wtorek zespół obrońców Trumpa zwróci się najpierw do ławy przysięgłych, a następnie do prokuratury. Oskarżyciele muszą przekonać dwunastu przysięgłych, że Trump sfałszował dokumentację biznesową ponad wszelką wątpliwość.

Z drugiej strony, obrońcy Trumpa muszą jedynie wzbudzić wystarczające wątpliwości w umysłach ławników, aby zapewnić sobie uniewinnienie. Wymagana jest jednomyślna decyzja; nawet jeden przysięgły sprzeciwiający się może doprowadzić do zawieszenia ławy przysięgłych, co skutkuje unieważnieniem procesu. W takim przypadku proces zostanie wznowiony, łącznie z wyborem nowej ławy przysięgłych.

Po argumentach końcowych, ława przysięgłych rozpocznie obrady. Będą oni mieli dostęp do wszystkich dowodów i będą mogli zadawać pytania sędziemu. Chociaż nie ma oficjalnego limitu czasu na obrady, zazwyczaj trwają one od kilku godzin do kilku dni.

Gdy ława przysięgłych osiągnie jednomyślny werdykt, poinformuje o tym sąd. Sędzia Merchan wezwie wówczas strony na salę sądową, a przewodniczący ławy przysięgłych ogłosi werdykt. Merchan musi potwierdzić werdykt, a zarówno obrona, jak i oskarżenie mogą zwrócić się do sędziego o uchylenie decyzji ławy przysięgłych.
Po ogłoszeniu werdyktu może minąć kilka tygodni lub miesięcy, zanim wyrok zostanie ogłoszony. .

Kluczowe zeznania pochodziły od Michaela Cohena, byłego prawnika Trumpa, który twierdził, że ułatwił wypłatę 130 000 dolarów Daniels, aby jej historia nie zaszkodziła kandydaturze Trumpa na prezydenta. Obrona Trumpa skupiła się na zdyskredytowaniu Cohena, podkreślając jego historię okłamywania Kongresu i jego uwięzienie za oszustwa podatkowe.

Sprawa w Nowym Jorku to tylko jedno z kilku wyzwań prawnych, przed którymi stoi Trump. Został on oskarżony w Waszyngtonie i Gruzji o zarzuty związane z próbami obalenia wyników wyborów w 2020 r., a na Florydzie grożą mu zarzuty za rzekome niewłaściwe obchodzenie się z dokumentami niejawnymi. Oczekuje się, że żaden z tych dodatkowych procesów nie odbędzie się przed listopadowymi wyborami.

To, czy Trump zostanie skazany, wymaga czasu, aby wyborcy przetrawili tak ważne wiadomości, a opinie mogą się zmieniać w czasie. Jednym z powodów, dla których list Jamesa Comeya z 28 października 2016 r. w sprawie tajnych e-maili Hillary Clinton był tak politycznie szkodliwy, był jego czas – pojawił się, gdy wiele osób oddawało wczesne głosy, a inni finalizowali swoje decyzje przed wyborami 8 listopada. Choć wyrok w sprawie Trumpa będzie miał historyczne znaczenie, do wyborów pozostało jeszcze pięć miesięcy, co pozostawia wiele czasu na ewolucję nastrojów wyborców.

Biorąc pod uwagę stopień, w jakim ten proces jest upolityczniony, od prokuratury mającej powiązania z Partią Demokratyczną po lewicowe media otwarcie opowiadające się za skazaniem Trumpa, poradził sobie z sytuacją raczej dobrze, dostosowując ją do swojej bieżącej strategii kampanii.

W minionym tygodniu Trump wystąpił u boku artystów rapowych, którzy sami są oskarżonymi i skazanymi przestępcami. Ten wzorzec zachowania doskonale wpisuje się w kampanię Trumpa w 2024 roku, w której wyraził on zamiar ułaskawienia osób ściganych za zamieszki na Kapitolu 6 stycznia, a nawet użyczył swojego głosu do nagrania hymnu narodowego przez chór więźniów z 6 stycznia.

Historycznie rzecz biorąc, takie skojarzenia mogłyby być szkodliwe dla kandydata na prezydenta, zwłaszcza takiego, który stoi w obliczu wielu oskarżeń. Jednak na mniej niż sześć miesięcy przed dniem wyborów Trump wydaje się przyjmować wizerunek banity, sprzymierzając się z oskarżonymi przestępcami i skazanymi. Poza tym wizerunek osoby walczącej z niesprawiedliwym systemem prawnym jest raczej atrakcyjny dla czarnoskórych i latynoskich wyborców, którzy doświadczają systematycznego ucisku i od dawna opowiadają się za namacalnymi zmianami.

Trump przekształcił swoje zarzuty kryminalne w towar kampanii, sprzedając towary z jego zdjęciem i zbierając fundusze na roszczenia dotyczące prześladowań.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Republika Południowej Afryki stoi w obliczu potencjalnej zmiany politycznej, gdy dominacja ANC słabnie

Next Post

Dziesiątki tysięcy uciekają z sudańskiego regionu Darfur pośród ataków RSF

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next