Trzydzieści lat po pokojowym przejściu od apartheidu do demokracji, Republika Południowej Afryki stoi na krawędzi znaczących zmian politycznych. Afrykański Kongres Narodowy (ANC), który sprawuje władzę od pierwszych demokratycznych wyborów w 1994 roku, stoi w obliczu potencjalnego spadku wpływów w nadchodzących wyborach w środę.
ANC, kierowany przez prezydenta Cyrila Ramaphosę, historycznie koncentrował się na integracji gospodarczej w celu poprawy standardów życia osób znajdujących się w niekorzystnej sytuacji. Pomimo tych wysiłków partia walczyła o osiągnięcie stałego sukcesu, a obecne sondaże sugerują, że udział ANC w głosach może po raz pierwszy spaść poniżej 50%. W ostatnich wyborach krajowych ANC uzyskał 57,5% głosów, ale jego dominacja w kluczowych obszarach, takich jak centrum gospodarcze Gauteng, słabnie.
Populacja RPA licząca 62 miliony obejmuje ponad 27,6 miliona zarejestrowanych wyborców. Niepokój budzi jednak rosnąca apatia wyborców. Frekwencja w wyborach do Zgromadzenia Narodowego w 2019 r. wyniosła 66%, co już stanowi spadek o 7 punktów procentowych w porównaniu z poprzednim głosowaniem. Oczekuje się, że nawet przy maksymalnej frekwencji ANC spadnie poniżej 50%.
Kraj boryka się z licznymi problemami systemowymi. Republika Południowej Afryki, najbardziej uprzemysłowiony kraj w Afryce, cierpi z powodu słabej sieci energetycznej, która powodowała częste przerwy w dostawie prądu, utrudniając rozwój i produkcję. Stopa bezrobocia wynosi prawie 33%, co jest jednym z najwyższych wskaźników na świecie, a wzrost gospodarczy w tym roku ma pozostać poniżej 1%. Ponadto skandale korupcyjne ujawniły słabości zarządzania w ANC i jej oddziałach. Naród zmaga się również z wysokim wskaźnikiem brutalnej przestępczości, z 45 morderstwami na 100 000 osób.
Wyborcy mają szerszy wybór w tych wyborach, z 14 889 kandydatami walczącymi o 887 miejsc w co najmniej 70 partiach. Głównymi rywalami prezydenta Ramaphosy są John Steenhuisen z Sojuszu Demokratycznego i Julius Malema z Bojowników o Wolność Gospodarczą. Były prezydent Jacob Zuma, który obecnie przewodzi partii uMkhonto weSizwe, jest również godnym uwagi pretendentem po wygraniu bitwy sądowej o kandydowanie do parlamentu pomimo wcześniejszego uwięzienia za niestawienie się na dochodzeniu w sprawie korupcji.
Jeśli sondaże okażą się trafne, RPA może doczekać się pierwszego rządu koalicyjnego. Analitycy z Fitch Solutions przewidują, że ANC utworzy koalicję z mniejszymi partiami, co pozwoli jej pozostać głównym motorem polityki. Podkreślają jednak również kilka możliwych scenariuszy, które mogą negatywnie wpłynąć na rynki, w tym niewielką większość ANC, koalicję ANC-Economic Freedom Fighters lub zwycięstwo opozycyjnej koalicji Multi-Party Charter.
„Podczas gdy każde z ugrupowań koalicyjnych będzie stanowić przeszkodę w kształtowaniu polityki, negatywnie wpływając na nastroje inwestorów, zaznaczamy, że koalicja ANC-EFF prawdopodobnie spowodowałaby znacząco negatywną reakcję rynku, negatywnie wpływając na rentowność obligacji i rand” – napisali analitycy Fitch Solutions na początku tego miesiąca.
Ponieważ RPA zmierza do tych kluczowych wyborów, ich wynik nie tylko ukształtuje krajobraz polityczny kraju, ale także będzie miał daleko idące konsekwencje dla jego przyszłości gospodarczej i społecznej.