We wtorek doszło do starć między policją a protestującymi przed ambasadą Izraela w Meksyku podczas demonstracji przeciwko izraelskim działaniom wojskowym w Rafah, mieście na południu Strefy Gazy. Protest, nazwany „Pilną akcją na rzecz Rafah”, przyciągnął około 200 uczestników, według dziennikarzy AFP obecnych na miejscu.
Demonstracja odbyła się w dzielnicy Lomas de Chapultepec, gdzie niektórzy protestujący, z zasłoniętymi twarzami, rzucali kamieniami w policję blokującą im drogę do kompleksu dyplomatycznego. Około 30 protestujących próbowało przebić się przez bariery, aby dotrzeć do izraelskiej misji.
W odpowiedzi policjanci użyli gazu łzawiącego i odpowiedzieli kamieniami rzucanymi przez protestujących. Demonstracja została wywołana izraelskim nalotem, który według palestyńskich urzędników wywołał pożar w obozie dla przesiedleńców w pobliżu Rafah, w wyniku którego zginęło 45 osób.
Incydent ten podkreśla zwiększone napięcia i globalne reakcje na trwający konflikt w Strefie Gazy, przyciągając międzynarodową uwagę i wywołując protesty z dala od strefy konfliktu.