Dziś skupiamy się na pełnym skazaniu Donalda Trumpa i tym, jak może to wpłynąć na nadchodzące wybory. Historyczny charakter wyroku skazującego Trumpa rodzi pytania o jego przyszłość w polityce.
Ława przysięgłych w Nowym Jorku uznała Donalda Trumpa winnym wszystkich 34 zarzucanych mu czynów. Jest to pierwszy przypadek skazania byłego prezydenta USA w sprawie karnej. Trump został skazany za fałszowanie dokumentacji biznesowej w celu ukrycia cichych płatności na rzecz byłej gwiazdy porno Stormy Daniels, z którą rzekomo miał romans. Wyrok zapadł w jego rodzinnym mieście, a sprawa była jedną z bardziej sensacyjnych batalii prawnych, jakie stoczył.
W dniu ogłoszenia werdyktu Trump nie okazał zbyt wielu emocji, gdy dowiedział się o swoim losie, zamykając oczy i powoli kręcąc głową. Zwracając się do mediów poza salą sądową, ogłosił werdykt „hańbą” i przysiągł, że „prawdziwy werdykt” zostanie wydany przez ludzi w dniu wyborów, 5 listopada.
Sędzia Juan M. Merchan zwolnił Trumpa za poręczeniem majątkowym i zaplanował jego skazanie na 11 lipca, zaledwie cztery dni przed Narodową Konwencją Republikanów, na której ma zostać nominowany na kandydata partii. Prokurator Alvin L. Bragg nie ujawnił, czy będzie domagał się kary więzienia. Trumpowi może grozić do czterech lat więzienia lub potencjalny nadzór kuratorski, a on sam planuje złożyć apelację, co może opóźnić ewentualną karę pozbawienia wolności.
Ława przysięgłych, składająca się z 12 nowojorczyków, obradowała przez prawie 10 godzin, zanim podjęła decyzję. Sprawa dotyczyła zarzutów, że Trump dopuścił się oszustwa, aby ukryć ukryte płatności dla gwiazdy porno Stormy Daniels podczas swojego pierwszego kandydowania do Białego Domu. Proces, naznaczony intrygami tabloidów i tajnymi wypłatami, obejmował zeznania różnych świadków, ostatecznie koncentrując się na Trumpie i jego byłym doradcy, Michaelu D. Cohenie.
Cohen zapłacił Daniels 130 000 dolarów, aby uciszyć jej historię o seksualnym spotkaniu z Trumpem, a płatność została ukryta jako koszty prawne. Obrona argumentowała, że Cohenowi brakowało wiarygodności i że Trump nie sfałszował żadnej dokumentacji.
Wyzwania prawne Trumpa jeszcze się nie skończyły, ponieważ stoją przed nim trzy inne akty oskarżenia w różnych stanach. Jednak ten proces był pierwszym, w którym zapadł werdykt, podkreślając szemrane szczegóły, które uczyniły Trumpa kontrowersyjną postacią.
Reakcje na werdykt będą prawdopodobnie odzwierciedlać polaryzację polityczną kraju. Marszałek Izby Reprezentantów Mike Johnson nazwał to „haniebnym dniem w historii Ameryki”, podczas gdy prezydent Biden wezwał wyborców do trzymania Trumpa z dala od Gabinetu Owalnego.
Pomimo wyroku skazującego, w konstytucji nie ma nic, co uniemożliwiałoby przestępcy pełnienie funkcji prezydenta. Baza Trumpa może postrzegać go jako więźnia politycznego i ofiarę spisku Demokratów, podczas gdy jego przeciwnicy postrzegają wyrok skazujący jako zaległą sprawiedliwość.
Prawnicy Trumpa skrytykowali wykorzystanie przez prokuraturę ustawy stanowej w celu podniesienia zarzutów do przestępstw, argumentując, że jest to naciąganie prawa i może stanowić podstawę do odwołania. Obrońca Todd Blanche zminimalizował sprawę, nazywając fałszywe zapisy jedynie „kawałkami papieru”.
Konsekwencje tego werdyktu są niepewne. Trump powiedział kiedyś: „Mógłbym stanąć na środku Piątej Alei i kogoś zastrzelić, a nie straciłbym żadnych wyborców”. Stwierdzenie to podkreśla niezachwiane poparcie, jakim cieszy się jego baza, a możliwe są różne skutki.
Po pierwsze, Trump może wykorzystać to przekonanie, aby zebrać swoich zwolenników, przedstawiając się jako ofiara stronniczego systemu, co może wzmocnić jego kampanię.
Po drugie, wizerunek kandydata na prezydenta jednogłośnie skazanego przez ławę przysięgłych jest znaczący. Taki werdykt jest trudniejszy do odrzucenia niż inne skandale i może zaważyć na jego kampanii.
Jednak opinia publiczna na temat Trumpa jest głęboko zakorzeniona od dłuższego czasu. Jest mało prawdopodobne, by ten wyrok zmienił fundamentalne poglądy Amerykanów na jego temat.
Ostatecznie wybory może wygrać kandydat, który najlepiej zmobilizuje swoich wyborców, pod wpływem narracji, jakie obie strony stworzą na podstawie tej sytuacji i rozwoju wydarzeń w nadchodzących miesiącach. Wspomnienia z dwóch procesów o impeachment Trumpa są wciąż świeże, ale ich długoterminowy wpływ na jego karierę polityczną pozostaje niejednoznaczny.
Dokładny wpływ wyroku skazującego Trumpa na wybory jest niepewny. Krajobraz polityczny w Stanach Zjednoczonych jest bardzo dynamiczny, a najbliższe miesiące będą kluczowe dla ustalenia wyniku.