Agencja Ochrony Środowiska (EPA) wprowadziła nowe przepisy mające na celu zmniejszenie toksycznego zanieczyszczenia powietrza przez producentów stali w Stanach Zjednoczonych. Przepisy te dotyczą w szczególności zanieczyszczeń takich jak rtęć, benzen i ołów, które są uwalniane przez piece koksownicze wykorzystywane do spalania węgla w zakładach produkcji stali.
Piece koksownicze, które podgrzewają węgiel w celu wytworzenia koksu do produkcji stali, emitują gazy, które EPA klasyfikuje jako znane czynniki rakotwórcze dla ludzi. Gazy te zawierają szkodliwą mieszankę niebezpiecznych chemikaliów, metali ciężkich i lotnych związków, przyczyniając się do poważnych problemów zdrowotnych, takich jak rak, problemy z oddychaniem i ciężka egzema wśród mieszkańców mieszkających w pobliżu fabryk stali. Zanieczyszczenie jest szczególnie problematyczne w dzielnicach o niskich dochodach otaczających te zakłady, co budzi poważne obawy związane ze sprawiedliwością środowiskową.
Patrice Simms, wiceprezes ds. zdrowych społeczności w Earthjustice, podkreśliła znaczenie nowych przepisów. „Ludzie od dawna borykają się z poważnymi zagrożeniami dla zdrowia, takimi jak rak, z powodu zanieczyszczenia z pieców koksowniczych” – powiedziała Simms. Przepisy te są „kluczowe dla ochrony społeczności i pracowników w pobliżu pieców koksowniczych”.
Nowe przepisy EPA wymagają od producentów stali przeprowadzania testów „linii ogrodzenia” wokół swoich zakładów. Jeśli zanieczyszczenia przekroczą nowe limity, firmy muszą zidentyfikować źródło i podjąć działania naprawcze. Przepisy zamykają również luki, które wcześniej pozwalały przemysłowi unikać raportowania emisji, takich jak zwolnienia podczas awarii.
Adrienne Lee, prawnik Earthjustice, zauważyła, że przepisy opierają się na danych branżowych dostarczonych do EPA i mają na celu zapobieganie przekraczaniu nowych limitów emisji, a nie zmniejszenie ogólnej emisji. „Trudno mi uwierzyć, że [limity] będą trudne do spełnienia” – powiedziała Lee.
Pomimo nowych przepisów, przemysł stalowy napotkał na opór. Rzecznik US Steel, jednego z największych producentów stali w kraju, argumentował, że przepisy byłyby „praktycznie niemożliwe do wdrożenia” i wiązałyby się z „bezprecedensowymi kosztami i potencjalnie niezamierzonym niekorzystnym wpływem na środowisko”. Testy przeprowadzone poza zakładem US Steel w Pittsburghu wykazały dziesięciokrotnie wyższe poziomy benzenu niż nowe limity.
Wprowadzenie tych przepisów jest następstwem rosnącej liczby dowodów na toksyczność gazu koksowniczego i toczących się postępowań sądowych. Grupy środowiskowe opowiadają się za bardziej rygorystycznymi kontrolami i lepszym monitorowaniem, a Earthjustice pozwała EPA w 2019 r. w tej sprawie.
Miasta w regionach przemysłowych górnego Środkowego Zachodu i Alabamy, gdzie zanieczyszczenie koksownicze było szczególnie dotkliwe, mogą skorzystać na nowych przepisach. Na przykład w Detroit koksownia, która wielokrotnie naruszała normy jakości powietrza, znajduje się w centrum sporu sądowego, w którym zarzuca się, że dwutlenek siarki z gazu koksowniczego spowodował problemy zdrowotne mieszkańców dzielnicy zamieszkałej głównie przez czarnoskórych.
Nowe przepisy EPA stanowią znaczący krok w kierunku rozwiązania długotrwałych problemów związanych ze zdrowiem publicznym i sprawiedliwością środowiskową związanych z emisjami z produkcji stali.