W czwartek Hamas ogłosił, że poinformował mediatorów o swojej odmowie angażowania się w dalsze negocjacje w związku z trwającymi działaniami wojennymi. Grupa wyraziła gotowość do osiągnięcia „pełnego porozumienia”, w tym wymiany zakładników i więźniów, pod warunkiem, że Izrael wstrzyma swoje operacje wojskowe.
Oświadczenie Hamasu pojawia się w obliczu wielokrotnych, nieudanych prób mediacji w sprawie zawieszenia broni w konflikcie w Strefie Gazy, z Egiptem i Katarem wśród kluczowych mediatorów. Obie strony oskarżały się wzajemnie o utrudnianie postępów w rozmowach.
Pomimo nakazu Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS) zaprzestania ataków, Izrael kontynuuje ofensywę w mieście Rafah na południu Strefy Gazy. W najnowszym oświadczeniu Hamas potępił trwającą agresję, stwierdzając: „Hamas i frakcje palestyńskie nie zaakceptują bycia częścią tej polityki poprzez kontynuowanie negocjacji w sprawie (zawieszenia broni) w świetle agresji, oblężenia, głodu i ludobójstwa naszego narodu”.
Hamas wyjaśnił swoje stanowisko mediatorom, zapewniając: „Jeśli okupacja zaprzestanie wojny i agresji przeciwko naszemu ludowi w Strefie Gazy, jesteśmy gotowi osiągnąć pełne porozumienie, które obejmuje kompleksową umowę wymiany”.
Izrael wcześniej odrzucił podobne oferty Hamasu jako nieadekwatne. Rząd Izraela utrzymuje, że jego celem jest rozbicie grupy, którą postrzega jako zagrożenie dla swojego istnienia, podkreślając, że ofensywa w Rafah ma na celu uratowanie zakładników i wyeliminowanie bojowników Hamasu.
Według ministerstwa zdrowia Gazy, od początku izraelskiej ofensywy zginęło prawie 36 000 Palestyńczyków. Ta operacja wojskowa została rozpoczęta w odpowiedzi na atak bojowników Hamasu na południowe społeczności izraelskie 7 października ubiegłego roku, co według izraelskich raportów doprowadziło do śmierci około 1200 osób i pojmania ponad 250 zakładników.