Ramaphosa zabezpiecza rząd koalicyjny z prawem weta sojuszników

Negocjacje późno w nocy i porozumienie zawarte w jedenastej godzinie przygotowały grunt pod utworzenie w piątek pierwszego w historii RPA rządu koalicyjnego, na czele którego stanął prezydent Cyril Ramaphosa.

Wielopartyjna koalicja podpisała umowę dopiero w piątek, gdy członkowie parlamentu zostali zaprzysiężeni po maratońskich negocjacjach i rozmowach między Ramaphosą a liderami innych partii. W piątek wieczorem Ramaphosa miał zostać wybrany na prezydenta kraju w parlamencie. Zgodnie z bezprecedensową umową koalicyjną, Sojusz Demokratyczny (DA), dotychczasowa oficjalna opozycja ANC, oraz Partia Wolności Inkatha (IFP) mają po raz pierwszy głosować na prezydenta ANC.

Wielopartyjna koalicja została utworzona po tym, jak ANC poniosła najgorszy spadek wyborczy od 30 lat. Partia posiada 159 z 400 miejsc w parlamencie – mniej niż 201 miejsc potrzebnych do uzyskania większości – po zdobyciu 40 procent głosów w wyborach 29 maja.

Po wielu dniach wewnętrznych rozmów w ANC, Ramaphosa ogłosił w zeszłym tygodniu, że partia będzie dążyć do utworzenia „rządu jedności narodowej”. Jednak lewicowy EFF i partia byłego prezydenta Jacoba Zumy uMkhonto weSizwe (MK Party) – która powstała na kilka miesięcy przed wyborami i zjadła tradycyjne poparcie wyborców ANC – odmówiły przyłączenia się do rządu, zwłaszcza z DA jako jego częścią. Partia MK domagała się również usunięcia Ramaphosy z urzędu prezydenta.

Prawicowa DA, z 21 procentami miejsc w parlamencie, będzie teraz głównym partnerem ANC w rządzie przy wsparciu nacjonalistycznej IFP. Partie zgodziły się na ośmiostronicowe ramy regulujące ich rząd jedności, w tym klauzulę stwierdzającą, że decyzja może zostać podjęta tylko wtedy, gdy osiągnięto „wystarczający konsensus”. Oznacza to, że Ramaphosa i ANC nie będą mogli podejmować decyzji bez poparcia partnerów koalicyjnych. Partie zgodziły się na 10 podstawowych zasad, w tym poszanowanie konstytucji oraz stanowisko przeciwko rasizmowi i seksizmowi.

Umowa koalicyjna nadaje priorytet „szybkiemu, sprzyjającemu włączeniu społecznemu i zrównoważonemu wzrostowi gospodarczemu”. Były lider DA i członek zespołu negocjacyjnego Tony Leon powiedział, że nigdy nie wyobrażał sobie świata, w którym ANC i DA będą współrządzić. „Ostatni raz negocjowałem z ANC w sprawie nowej konstytucji w 1996 r. i mieli oni 62-procentowe poparcie” – powiedział Al Jazeerze.

Leon opisał rozmowy od czasu głosowania 29 maja jako „bardzo trudne”, ale powiedział, że wybór prezydenta był „łatwą częścią”. „Następne pięć lat będzie trudne”, powiedział, dodając, że zaufanie sprawi, że rząd koalicyjny będzie funkcjonalny.

Leon powiedział, że rozmowy były nadal niekompletne na pięć minut przed rozpoczęciem posiedzenia parlamentu w piątek o 10 rano czasu lokalnego (08:00 GMT). „Zgodziliśmy się nakreślić sposób, w jaki można przejść przez dzisiejszy dzień oraz pewne sygnały i drogowskazy na przyszłość. Chodzi o pewne ogólne zasady i ważne postanowienia; pod koniec dnia nie będzie to zależało tylko od dobrej woli. Będzie to zależało od zaufania między stronami” – powiedział.

Porozumienie podpisane w piątek rano nie zawierało szczegółów dotyczących tego, które partie zajmą jakie stanowiska w rządzie. Ramaphosa ma czas do środy, aby to ustalić. W przyszłą środę zostanie zaprzysiężony przez głównego sędziego kraju. Zgodnie z umową, podczas gdy Ramaphosa ma prerogatywy do mianowania ministrów i wiceministrów, musi skonsultować się z liderami innych partii w koalicji, zanim to zrobi.

Pierre de Vos, profesor prawa konstytucyjnego na Uniwersytecie w Kapsztadzie, wyraził ostrożność co do tego, co rząd koalicyjny może oznaczać dla zarządzania krajem. „Trudno jest być pewnym tego, co nadejdzie” – powiedział. De Vos zauważył, że choć rząd koalicyjny jest „dobry na papierze”, RPA ma podzielone społeczeństwo, które ANC utrzymywało razem przez trzy dekady. „Jeśli chodzi o trudne kwestie, takie jak nierówności i rasizm, obie partie są po przeciwnych stronach” – powiedział.
DA walczyła przeciwko polityce transformacji opartej na rasie, którą ANC forsowała przez trzy dekady.

Inni analitycy uważają, że rząd koalicyjny zmusi partie ideologiczne do przejścia do centrum. „Ta umowa koalicyjna to dobra rzecz.Zmusi ANC do odejścia od lewicy w kierunku centrum, a DA od skrajnej prawicy” – powiedział analityk polityczny JP Landman.


Share this article
Shareable URL
Prev Post

Iran eskaluje napięcia, zwiększając wzbogacanie uranu w obliczu międzynarodowych obaw

Next Post

PIF Arabii Saudyjskiej przejmie 15 proc. udziałów w londyńskim lotnisku Heathrow

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next