Administracja Bidena ma ogłosić we wtorek działania wykonawcze, które zapewnią ochronę nieudokumentowanym małżonkom obywateli amerykańskich, chroniąc około 500 000 imigrantów przed deportacją. Ta nowa inicjatywa jest opisywana jako znaczący krok w polityce imigracyjnej USA, potencjalnie najbardziej znaczący od czasu programu Deferred Action for Childhood Arrivals (DACA).
Według źródeł zaznajomionych ze sprawą, w tym zwolenników imigracji i pracowników Kapitolu, ta akcja wykonawcza wprowadzi program „zwolnienia warunkowego”. Program ten ma na celu ułatwienie procesu legalnego pobytu dla nieudokumentowanych małżonków, potencjalnie torując drogę do uzyskania zielonej karty i obywatelstwa USA. Dodatkowo, pozwoli on tym osobom na uzyskanie pozwolenia na pracę w indywidualnych przypadkach.
„To największa rzecz od czasu DACA”, skomentował jeden z rzeczników imigracyjnych zaangażowanych w dyskusje, podkreślając polityczne i społeczne znaczenie tego posunięcia. Ogłoszenie to pojawia się, gdy administracja Bidena stoi w obliczu presji ze strony zwolenników imigracji i demokratycznych ustawodawców, aby zająć się potrzebami długoterminowych nieudokumentowanych mieszkańców. Odzwierciedla to również wysiłki administracji mające na celu wzmocnienie poparcia wśród latynoskich wyborców w kluczowych stanach, takich jak Nevada i Arizona.
Ustawodawcy zostali poinformowani o planowanych działaniach wykonawczych, a niektórzy z nich zostali zaproszeni do Białego Domu na oficjalne ogłoszenie. NBC News poinformowało w zeszłym tygodniu, że administracja Bidena prawdopodobnie wkrótce wprowadzi takie zabezpieczenia.
Oprócz tej poważnej zmiany polityki, prezydent Joe Biden ma wprowadzić nowe środki dla odbiorców DACA. Środki te będą koncentrować się na osobach, które zdobyły wyższe wykształcenie i szukają zatrudnienia w swoich dziedzinach studiów, zapewniając im większe możliwości wniesienia wkładu w gospodarkę USA.
Chociaż działania wykonawcze stanowią znaczący postęp w polityce imigracyjnej, oczekuje się, że staną one w obliczu wyzwań prawnych. Posunięcie administracji ma miejsce w trakcie trwających debat na temat reformy imigracyjnej i statusu osób nieposiadających dokumentów w Stanach Zjednoczonych. Z pewnością wywoła to również krytykę ze strony Partii Republikańskiej i zostanie wykorzystane w kampanii kandydata na prezydenta, Donalda Trumpa.