Rosja zasygnalizowała, że może zaatakować zachodnie aktywa i mienie znajdujące się pod jej jurysdykcją w odpowiedzi na zachodni plan wykorzystania dochodów z zamrożonych rosyjskich aktywów do udzielenia Ukrainie pożyczki w wysokości 50 miliardów dolarów. Oświadczenie rzeczniczki MSZ Marii Zakharovej w środę jest następstwem decyzji podjętej przez Grupę Siedmiu (G7) na niedawnym szczycie we Włoszech.
Przywódcy G7 zgodzili się wykorzystać odsetki z rosyjskich aktywów, które zostały zamrożone na mocy międzynarodowych sankcji z powodu konfliktu Rosji z Ukrainą, aby wesprzeć finansowo Ukrainę. Plan ten ma na celu wsparcie ukraińskiej gospodarki w obliczu trwającego konfliktu. Rosja uznała jednak to działanie za nielegalne i ostrzegła, że może ono zdestabilizować globalne zaufanie finansowe.
„Nasz kraj posiada znaczne ilości zachodnich funduszy i własności, które znajdują się pod rosyjską jurysdykcją; wszystko to może podlegać rosyjskiej polityce odwetowej i działaniom odwetowym” – oświadczyła Zakharova na briefingu prasowym. Podkreśliła, że chociaż szczegóły potencjalnych środków odwetowych nie zostaną ujawnione, Rosja dysponuje szerokim wachlarzem politycznych i gospodarczych środków zaradczych.
Eksperci sugerują, że rosyjskie działania odwetowe mogą obejmować konfiskatę aktywów finansowych i papierów wartościowych należących do zagranicznych inwestorów, które są obecnie przechowywane na specjalnych rachunkach „typu C” w Rosji. Konta te są ograniczone od początku konfliktu, a dostęp do nich jest przyznawany przez Moskwę tylko na podstawie specjalnych zwolnień.
Takie działania odwetowe mogą mieć znaczące konsekwencje dla inwestorów zagranicznych, którzy mogą zobaczyć swoje aktywa przejęte lub znacjonalizowane. Mogłoby to jeszcze bardziej skomplikować stosunki gospodarcze między Rosją a krajami zachodnimi, które już zostały napięte przez trwający konflikt i późniejsze sankcje.
Rosja argumentuje, że plan G7 dotyczący przekierowania dochodów z zamrożonych aktywów podważa zasady globalnych finansów i może stanowić precedens dla zajęcia i redystrybucji zamrożonych aktywów. To posunięcie, zdaniem rosyjskich urzędników, może zaszkodzić zaufaniu do międzynarodowego systemu finansowego.
Zakharova wspomniała również, że Rosja otrzymała sygnały od niektórych krajów G7 wyrażające niechęć do udziału w planie konfiskaty aktywów. Zasugerowała, że kraje te zdają sobie sprawę z potencjalnie „niezwykle bolesnych” kosztów takich działań, choć nie sprecyzowała, o jakie kraje chodzi.
Około 260 miliardów euro (281 miliardów dolarów) rosyjskich aktywów, w tym rezerw banku centralnego, zostało zamrożonych na mocy międzynarodowych sankcji. Znaczna część tych aktywów, około 190 miliardów euro, jest przechowywana w Euroclear, belgijskim centralnym depozycie papierów wartościowych.
Urzędnicy Unii Europejskiej powiedzieli niedawno agencji Reuters, że UE może wnieść około połowy z 50 miliardów dolarów pożyczki dla Ukrainy. Włoski premier Giorgia Meloni wyjaśnił jednak, że fundusze będą prawdopodobnie pochodzić ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Wielkiej Brytanii i być może Japonii, a nie bezpośrednio od państw UE.
W miarę rozwoju sytuacji zarówno Rosja, jak i państwa G7 będą prawdopodobnie kontynuować swoje strategie dyplomatyczne i gospodarcze. Konflikt na Ukrainie i międzynarodowa reakcja będą kształtować krajobraz geopolityczny, wpływając na działania i politykę wszystkich zaangażowanych stron. Potencjalny odwet Rosji w postaci ataków na zachodnie aktywa nadaje trwającemu konfliktowi nowy wymiar, podkreślając złożoną interakcję między globalnymi finansami a stosunkami międzynarodowymi.
Rozwój wydarzeń będzie uważnie monitorowany przez rządy, instytucje finansowe i inwestorów na całym świecie, którzy będą musieli stawić czoła wyzwaniom związanym z tą bezprecedensową sytuacją finansową i geopolityczną.