Rosja otwarta na rozmowy o bezpieczeństwie z USA, nalega na uwzględnienie konfliktu na Ukrainie

Kreml ogłosił w piątek, że Rosja jest otwarta na zaangażowanie się w „kompleksowe” rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi na temat bezpieczeństwa, pod warunkiem, że konflikt na Ukrainie będzie również kluczowym tematem rozmów. Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla, przekazał to stanowisko, podkreślając konieczność szerokiego dialogu, który dotyczy zaangażowania USA w konflikt na Ukrainie.

„Jesteśmy otwarci na dialog, ale na szeroki, kompleksowy dialog, który obejmuje wszystkie wymiary, w tym wymiar związany z konfliktem wokół Ukrainy, zaangażowaniem Stanów Zjednoczonych w ten konflikt” – oświadczył Pieskow, o czym poinformowała rosyjska państwowa agencja prasowa Tass.

Oświadczenie to jest następstwem sugestii o potencjalnych rozmowach z Waszyngtonem koncentrujących się na zagrożeniach nuklearnych niezależnie od kwestii ukraińskiej. Jak dotąd Departament Stanu USA nie odpowiedział na pytania dotyczące tego, czy Biały Dom zgodziłby się na takie warunki negocjacji.

Jak dotąd Rosja została w dużej mierze wykluczona z zachodnich wysiłków dyplomatycznych mających na celu rozwiązanie konfliktu z Kijowem. Moskwa nie została zaproszona na szczyt w sprawie pokoju na Ukrainie, który odbył się w dniach 15-16 czerwca.

Dmitrij Miedwiediew, wysoki rangą rosyjski urzędnik ds. bezpieczeństwa, dodał za pośrednictwem Telegramu, że dyskusje na temat nowego traktatu o ograniczeniu zbrojeń nuklearnych z USA mogą być kontynuowane tylko wtedy, gdy Waszyngton przestanie dostarczać broń Ukrainie i zablokuje jej starania o członkostwo w NATO. Miedwiediew podkreślił, że Rosja od dawna uważa, że potencjalne przystąpienie Kijowa do NATO stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa, co przyczyniło się do rozpoczęcia konfliktu na Ukrainie w lutym 2022 roku.

„Wszystko powinno rozwijać się według zupełnie innego scenariusza” – zauważył Miedwiediew, przewidując scenariusz, w którym USA zostaną doprowadzone do stanu „całkowitej psychozy” z powodu obaw przed rosyjskimi atakami rakietowymi i bombowymi. Ponadto zasugerował, że amerykańska elita powinna „drżeć i trząść się”.

Miedwiediew, który pełnił funkcję prezydenta Rosji w latach 2008-2012, był sygnatariuszem układu o redukcji zbrojeń nuklearnych New START w 2010 roku, wraz z ówczesnym prezydentem USA Barackiem Obamą. Traktat ten, który wszedł w życie w 2011 roku i został przedłużony w 2021 roku, ogranicza oba kraje do rozmieszczenia nie więcej niż 700 międzykontynentalnych pocisków balistycznych i 1550 strategicznych głowic nuklearnych. Pozwala również na przeprowadzenie do 18 corocznych inspekcji w celu zapewnienia zgodności.

Jednak prezydent Władimir Putin zawiesił udział Rosji w traktacie New START w lutym 2023 r., nie wycofując się z niego całkowicie. Od tego czasu Rosja odrzuciła amerykańskie propozycje dialogu w sprawie kontroli zbrojeń nuklearnych, podczas gdy Stany Zjednoczone kontynuują wsparcie wojskowe dla Ukrainy.

„Nie widzimy najmniejszego zainteresowania ani ze strony Stanów Zjednoczonych, ani NATO, by rozwiązać konflikt ukraiński i wysłuchać obaw Rosji” – powiedział w styczniu rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.

Zaostrzając retorykę, Putin ostrzegł NATO na początku tego roku przed ryzykiem konfliktu nuklearnego, jeśli sojusz będzie realizował sugestie, takie jak te francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona, dotyczące rozmieszczenia zachodnich wojsk na Ukrainie.

„Zachód musi zdać sobie sprawę, że my również posiadamy broń, która może uderzyć w cele na ich terytorium. Wszystko to naprawdę grozi konfliktem z użyciem broni nuklearnej i zniszczeniem cywilizacji. Czy oni tego nie rozumieją?” oświadczył Putin podczas dorocznego orędzia o stanie państwa w lutym.

Możliwość eskalacji nuklearnej pozostaje krytycznym czynnikiem w strategicznych decyzjach NATO dotyczących wsparcia dla Ukrainy. Rosja, dziedzicząc większość arsenału byłego Związku Radzieckiego, posiada największe na świecie zapasy nuklearne, z całkowitym zapasem 5 580 głowic w marcu, według Federacji Amerykańskich Naukowców. To nieco więcej niż w Stanach Zjednoczonych, które posiadają 5 044 głowice.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Armenia uznaje Palestynę podczas konfliktu w Strefie Gazy

Next Post

Pięć ofiar śmiertelnych i dziesiątki rannych w tureckich pożarach – informuje minister zdrowia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next