Śmiertelne ataki na synagogę i kościoły w Dagestanie przyniosły wiele ofiar śmiertelnych

Według władz regionalnych, w niedzielę strzelcy przeprowadzili serię śmiertelnych ataków na miejsca kultu religijnego i posterunek policji w rosyjskim regionie Dagestanu na Północnym Kaukazie, w wyniku których zginął prawosławny ksiądz i co najmniej 15 funkcjonariuszy policji. Ataki miały miejsce jednocześnie w miastach Machaczkała i Derbent, a ich celem była synagoga, cerkiew i posterunek policji.

Siergiej Melikow, gubernator Dagestanu, opisał wydarzenia jako „dzień tragedii” dla regionu i narodu w oświadczeniu opublikowanym w aplikacji do przesyłania wiadomości Telegram. Przemoc ma miejsce trzy miesiące po znaczącym ataku terrorystycznym pod Moskwą, do którego przyznało się ISIS, zabijając 145 osób w sali koncertowej.

Nie ma natychmiastowego oświadczenia o odpowiedzialności za te ostatnie ataki w Dagestanie, regionie historycznie nękanym przez rebelię. Gubernator Melikov zasugerował, że władze zidentyfikowały osoby stojące za atakami i ich motywy, ale nie podał dalszych szczegółów.

Rosyjskie media państwowe podały, że wśród napastników było dwóch synów szefa okręgu Sergokala w środkowym Dagestanie, którzy zostali zatrzymani przez śledczych. Wśród ofiar było kilku cywilów i długoletni prawosławny ksiądz z Derbentu.

Według Melikova, sześciu napastników zostało zabitych, podczas gdy Narodowy Komitet Antyterrorystyczny poinformował o śmierci pięciu strzelców. Dokładna liczba ofiar i napastników nie została niezależnie zweryfikowana.

W odpowiedzi na ataki, 24-26 czerwca zostały ogłoszone dniami żałoby w Dagestanie. Flagi zostaną opuszczone do połowy masztu, a wszystkie wydarzenia rozrywkowe zostaną odwołane w tym okresie.

Region, niegdyś epicentrum ekstremistycznej przemocy, w ostatnich latach odnotował mniej takich incydentów. Władze rosyjskie, w tym Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB), twierdziły wcześniej, że stłumiły rebelię do 2017 roku. Jednak ostatnie wydarzenia sugerują odrodzenie się brutalnej aktywności.

Świadkowie donosili o strzelaninach w centrum Machaczkały, a ministerstwo spraw wewnętrznych zamknęło wyjścia z portu nad Morzem Kaspijskim. Istnieją obawy, że niektórzy spiskowcy mogą nadal próbować uciec.

W Derbencie, około 125 kilometrów na południe od Machaczkały, podpalono synagogę i kościół. Dwóch napastników zostało podobno zabitych. Synagoga, będąca częścią starożytnej społeczności żydowskiej i wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, została podobno doszczętnie spalona, a inna synagoga w Machaczkale również była celem ataku, choć uważa się, że w momencie ataku była pusta.

W odpowiedzi na przemoc, szef rosyjskiej federacji społeczności żydowskich wezwał społeczeństwo do unikania reagowania na prowokacje. Tymczasem Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela potwierdziło zniszczenie synagogi w Derbencie i atak na synagogę w Machaczkale.

Przemoc jest echem wcześniejszych niepokojów w regionie. W październiku ubiegłego roku lotnisko w Machaczkale zostało zaatakowane przez zamieszki poszukujące żydowskich pasażerów z Tel Awiwu.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Oskarżenia o faworyzowanie współpracownika ministra w przyznaniu kontraktu Departamentowi Zdrowia

Next Post

Zamieszki w Nowej Kaledonii po aresztowaniu działaczy niepodległościowych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next