Przepaść ekonomiczna w Stanach Zjednoczonych staje się coraz bardziej widoczna, ponieważ pracownicy zmagają się z wysokimi kosztami utrzymania, podczas gdy zyski korporacji i ceny akcji rosną. Pomimo znacznych wzrostów odnotowanych w bogactwie narodowym, korzyści są nieproporcjonalnie wypaczone w kierunku najbogatszych, pozostawiając wielu Amerykanów walczących o związanie końca z końcem.
Realia ekonomiczne dla pracowników
Rosnące koszty utrzymania nadal obciążają klasę robotniczą, która stoi w obliczu rosnących wyzwań związanych z zapewnieniem dobrze płatnej pracy w pełnym wymiarze godzin, aby utrzymać swoje rodziny. Inflacja, choć nieco niższa niż w szczytowym okresie, pozostaje znacznie wyższa niż cztery lata temu. Podstawowe wydatki, takie jak żywność, mieszkanie i ubezpieczenie, przewyższyły wzrost płac, tworząc trudne środowisko dla wielu gospodarstw domowych.
Niedawna ankieta przeprowadzona przez No Kid Hungry New York podkreśla, że 85% mieszkańców uważa, że koszty żywności przewyższają ich dochody. Jest to szczególnie uciążliwe dla rodziców i wiejskich gospodarstw domowych, które często muszą rezygnować z zakupu świeżych produktów i mięsa ze względu na ich wyższe koszty.
Dynamika rynku pracy
Sytuacja na amerykańskim rynku pracy jest zróżnicowana. Oficjalne dane wskazują na stopę bezrobocia na poziomie 4% w maju 2024 r., ale wskaźnik ten jest prawie dwukrotnie wyższy w przypadku młodych dorosłych w wieku 20-24 lat. Liczba wolnych miejsc pracy spadła do najniższego poziomu od trzech lat, a wskaźnik nowych zatrudnień jest najniższy od siedmiu lat. Choć w maju przybyło 272 tys. miejsc pracy, większość z nich dotyczyła sektora rekreacji i hotelarstwa, który zazwyczaj oferuje niższe płace, godziny pracy w niepełnym wymiarze godzin i ograniczone świadczenia. Z kolei w sektorze produkcji dóbr przybyło jedynie 25 000 miejsc pracy.
Bureau of Labor Statistics podaje, że w maju liczba miejsc pracy spadła o 408 000 w porównaniu z poprzednim miesiącem. W ciągu ostatniego roku odnotowano skromny wzrost o zaledwie 31 000 miejsc pracy. Ponadto 750 000 pracowników opuściło siłę roboczą po długotrwałym bezrobociu.
Presja ekonomiczna zmusiła wielu pracowników do podjęcia wielu prac, aby pokryć swoje wydatki. W maju 8,4 miliona pracowników miało więcej niż jedną pracę, co wpłynęło na ich zdolność do spędzania czasu z rodziną lub realizowania osobistych zainteresowań.
Wyzwania związane z mieszkalnictwem i inflacją
Koszty mieszkaniowe nadal rosną, pochłaniając znaczną część dochodów pracowników. Czynsze pochłaniają obecnie co najmniej jedną trzecią miesięcznej wypłaty przeciętnego pracownika, przy czym odsetek ten jest wyższy w miastach takich jak Nowy Jork, gdzie niedawne podwyżki czynszów dotknęły prawie 1 milion mieszkań. Koszt ubezpieczenia samochodu wzrósł o ponad 22% od marca ubiegłego roku, a spodziewane są kolejne podwyżki.
Marzenie o posiadaniu domu pozostaje dla wielu nieuchwytne. Tylko 5,8% najemców ma dochód wymagany, aby pozwolić sobie na zakup domu o średniej cenie, a średnie 30-letnie oprocentowanie kredytów hipotecznych wynosi około 7%, w porównaniu z 3% trzy lata temu. Ceny domów osiągnęły rekordowy poziom, co utrudnia potencjalnym nabywcom zakup.
Starsi Amerykanie są coraz bardziej narażeni, a osoby powyżej 50 roku życia stają się najszybciej rosnącym segmentem zagrożonym bezdomnością. Wielu z nich pracowało na niskopłatnych stanowiskach i nie posiada znacznych oszczędności, co czyni ich podatnymi na zakłócenia gospodarcze, które mogą prowadzić do bezdomności.
Dysproporcje w dystrybucji bogactwa
Rezerwa Federalna donosi, że wartość netto gospodarstw domowych w USA osiągnęła rekordowy poziom 161 bilionów dolarów w pierwszym kwartale 2024 roku, napędzany głównie przez rosnące ceny akcji. Majątek ten jest jednak wysoce skoncentrowany, przy czym najbogatszy 1% posiada 50% całego majątku kapitałowego, a 10% posiada 90%. Ta dysproporcja podkreśla ostry podział gospodarczy w kraju.
Podczas gdy zyski korporacyjne i zyski giełdowe przynoszą korzyści niewielkiemu segmentowi populacji, większość pracowników nie czerpie podobnych korzyści. Wielu z nich ma trudności z radzeniem sobie z codziennymi wydatkami, pomimo szerszych wskaźników ekonomicznych sugerujących dobrobyt.
Patrząc w przyszłość
Wyzwania ekonomiczne stojące przed klasą robotniczą odzwierciedlają szersze kwestie systemowe w amerykańskiej gospodarce. Ciągła walka o dobrze płatne miejsca pracy w połączeniu z rosnącymi kosztami utrzymania podkreśla potrzebę podjęcia działań mających na celu zniwelowanie nierówności ekonomicznych i wsparcie osób najbardziej dotkniętych inflacją i wysokimi kosztami.
W miarę jak pracownicy radzą sobie z tymi trudnościami, znaczenie działań zbiorowych, takich jak zrzeszanie się w związki zawodowe, staje się coraz bardziej wyraźne w dążeniu do lepszych płac i warunków pracy. Przeciwdziałanie tym nierównościom ekonomicznym będzie wymagało ciągłej koncentracji i interwencji politycznych w celu zapewnienia bardziej sprawiedliwego podziału korzyści płynących ze wzrostu gospodarczego.