Dwóch nowo wybranych członków indyjskiego parlamentu, sikhijski separatysta i polityk z Kaszmiru, zostało w piątek tymczasowo zwolnionych z więzienia w celu zaprzysiężenia, po tym jak odnieśli znaczące zwycięstwa w zeszłomiesięcznych wyborach, przebywając za kratkami.
Amritpal Singh, 31-letni kaznodzieja opowiadający się za odrębną sikhijską ojczyzną znaną jako Khalistan, został aresztowany w zeszłym roku po przedłużającym się pościgu policyjnym. Pomimo uwięzienia Singh zatriumfował nad 26 rywalami, zdobywając mandat w Pendżabie. Jego aresztowanie w kwietniu 2023 r. nastąpiło po tym, jak on i jego uzbrojeni zwolennicy zaatakowali posterunek policji, aby uwolnić pomocnika zatrzymanego pod zarzutem napaści i próby porwania.
Szejk Abdul „Inżynier” Rashid, były ustawodawca stanowy z Kaszmiru administrowanego przez Indie, również został zaprzysiężony po wygraniu w swoim okręgu wyborczym ponad 200 000 głosów. Rashid był przetrzymywany od 2019 roku w związku z zarzutami o finansowanie terroryzmu po tym, jak rząd premiera Narendry Modiego cofnął ograniczoną autonomię Kaszmiru. Jego kampanią wyborczą kierował jego syn, symbolizowany przez szybkowar odzwierciedlający ograniczone swobody obywatelskie w regionie.
Ani Singh, ani Rashid nie zostali skazani za swoje zarzuty, co pozwoliło im na złożenie przysięgi parlamentarnej pomimo zatrzymania. Obaj mężczyźni zostali na krótko zwolnieni z aresztu, aby wziąć udział w prywatnej ceremonii w New Delhi, kilka tygodni po tym, jak ich koledzy złożyli przysięgę. Media nie miały dostępu do tego wydarzenia.
Singh został przetransportowany do stolicy z aresztu w Assam na zaprzysiężenie, podczas gdy Rashid został tymczasowo zwolniony z więzienia w Delhi. Według prawnika Rashida, Ubaida Shamsa, w ceremonii wzięła udział żona i dzieci Rashida.
„Wrócił do więzienia. Ale jest teraz oficjalnym członkiem parlamentu” – potwierdził Shams.
Indyjski system wyborczy zezwala zatrzymanym osobom na formalne objęcie urzędu, choć ich udział w sesjach parlamentarnych zależy od uznania sądu.
Partia premiera Narendry Modiego zapewniła sobie trzecią kadencję w ostatnich wyborach, ale nie uzyskała większości, co spowodowało konieczność zawierania sojuszy koalicyjnych w celu sprawowania rządów.