Biden potwierdza zaangażowanie w wyścig 2024 w „Morning Joe”: „Nigdzie się nie wybieram”

W nieoczekiwanym wystąpieniu w programie MSNBC Morning Joe, prezydent Joe Biden potwierdził swoje zaangażowanie w wyścig prezydencki w 2024 roku, odrzucając spekulacje na temat jego wycofania się pomimo niedawnej krytyki.

Prezydent Joe Biden zadzwonił do MSNBC’s Morning Joe w poniedziałek rano, stanowczo odrzucając sugestie, że może wycofać się z wyścigu prezydenckiego w 2024 roku. Przemawiając do gospodarzy Miki Brzezinski i Joe Scarborough, Biden wyraził niezachwianą wiarę w swoją kandydaturę i odniósł się do obaw związanych z niedawnym występem w debacie.

„Najważniejsze jest to, że nigdzie się nie wybieramy. Nigdzie się nie wybieram” – oświadczył Biden podczas wywiadu na żywo. Podkreślił swoją determinację, stwierdzając: „Nie startowałbym, gdybym nie wierzył, że jestem najlepszym kandydatem do pokonania Donalda Trumpa w 2024 roku. Mieliśmy demokratyczny proces nominacji, w którym wyborcy wypowiedzieli się jasno. Zdobyłem 14 milionów tych głosów”.

Wezwanie to pojawiło się w następstwie znaczącej krytyki zarówno ze strony sojuszników medialnych, jak i członków jego własnej partii, którzy kwestionowali jego zdolność do pozostania silnym kandydatem po tym, co zostało opisane jako „zatrzymanie” debaty. Krążyły obawy o jego sprawność umysłową i poznawczą, zwiększając presję na Bidena, aby zademonstrował swoją gotowość do kolejnej kampanii prezydenckiej.

Odnosząc się bezpośrednio do swojego występu w debacie, Biden przyznał: „Spójrz na moją karierę. Nie miałem wielu takich nocy. To była okropna noc i naprawdę żałuję, że tak się stało”. To szczere przyznanie się odzwierciedlało świadomość wpływu tego wieczoru, ale Biden pozostał pewny swoich ogólnych osiągnięć i zdolności do przewodzenia.

Prezydent wyjaśnił również swoje ostatnie rozległe podróże po kraju, co jego zdaniem potwierdza jego instynkt, że Partia Demokratyczna nadal popiera go jako kandydata. Biden zasugerował, że jego interakcje z wyborcami potwierdzają jego wiarę w jego kandydaturę i przeciwstawiają się poglądowi, że były prezydent Donald Trump poczynił znaczące postępy w elektoracie od czasu debaty z 27 czerwca.

Brzeziński przedstawił Bidena jako „przypuszczalnego kandydata Demokratów”, na co ten pewnie odpowiedział: „Jestem kimś więcej niż przypuszczalnym kandydatem. Będę nominowany”. To odważne stwierdzenie podkreśla determinację Bidena do utrzymania kursu i kontynuowania wysiłków kampanii przed wyborami w 2024 roku.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Skrajnie prawicowa koalicja trzecią co do wielkości grupą w Parlamencie Europejskim pod przewodnictwem Jordana Bardelli

Next Post

Ukraina i Polska zawarły pakt bezpieczeństwa wzmacniający więzi wojskowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next