W obliczu eskalacji napięć pomiędzy żydowskimi osadnikami a Palestyńczykami na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu, gen. dyw. Yehuda Fuks, ustępujący szef Centralnego Dowództwa Izraela, ostro zganił politykę izraelskiego rządu i potępił to, co nazwał „nacjonalistyczną zbrodnią” ze strony żydowskich osadników. Przemawiając podczas ceremonii pożegnalnej, Fuks podkreślił znaczenie „silnej i funkcjonującej” Autonomii Palestyńskiej dla interesów bezpieczeństwa Izraela, kwestionując stanowisko skrajnie prawicowych postaci, takich jak minister finansów Bezalel Smotrich.
Smotrich, sam osadnik, został oskarżony o osłabianie Autonomii Palestyńskiej poprzez wstrzymywanie wpływów podatkowych pobieranych przez Izrael w jej imieniu. Uwagi generała Fuksa podkreśliły jego dezaprobatę dla tej strategii i wyraziły zaniepokojenie rosnącą przemocą ze strony osadników, co według niego zaszkodziło międzynarodowej pozycji Izraela i wzbudziło strach wśród Palestyńczyków. „Dla mnie to nie jest judaizm” – stwierdził Fuks, dodając, że takie działania są sprzeczne z wartościami, w których został wychowany.
Odkąd Izrael przejął Zachodni Brzeg Jordanu od Jordanii w 1967 r., izraelskie osiedla rozrosły się zarówno za zgodą rządu, jak i przy cichym wsparciu, co doprowadziło do złożonego krajobrazu prawnego i społecznego, w którym żydowscy osadnicy żyją zgodnie z izraelskim prawem cywilnym, podczas gdy Palestyńczycy podlegają prawu wojskowemu. Społeczność międzynarodowa w dużej mierze uważa te osiedla za nielegalne, choć wiele z nich jest tolerowanych przez izraelski rząd. Krytycy twierdzą, że osiedla te podważają rentowność przyszłego państwa palestyńskiego poprzez fragmentację ziemi.
Organizacja Narodów Zjednoczonych poinformowała w zeszłym roku, że przemoc wobec Palestyńczyków wzrosła po atakach z 7 października, przynosząc znaczne ofiary i przesiedlenia. Generał Fuks ostrzegł, że terroryzowanie Palestyńczyków jest „niebezpiecznym błędem”, który zagraża bezpieczeństwu Izraela.
Tymczasem Smotrich nadal opowiada się za izraelską suwerennością nad całym Zachodnim Brzegiem. Niedawno zawarł porozumienie w sprawie uwolnienia funduszy dla Autonomii Palestyńskiej w zamian za legalizację dodatkowych osadników i zatwierdzenie planów budowy tysięcy nowych mieszkań na Zachodnim Brzegu. Podkreślił swoje zaangażowanie w rozbudowę izraelskich osiedli, stwierdzając: „Budujemy dobry kraj i udaremniamy utworzenie państwa palestyńskiego”.
Ponadto, w zeszłym miesiącu izraelski rząd zatwierdził największe przejęcie ziemi na Zachodnim Brzegu od czasu porozumień z Oslo z 1993 r., zajmując około pięciu mil kwadratowych w Dolinie Jordanu. Posunięcie to nasiliło obawy, a Peace Now, organizacja monitorująca działalność osadników, poinformowała, że Izrael przywłaszczył sobie w tym roku około dziewięciu mil kwadratowych ziemi na Zachodnim Brzegu, co oznacza znaczny wzrost przejęć ziemi.
Ta ekspansjonistyczna polityka napięła stosunki ze społecznością międzynarodową, w tym ze Stanami Zjednoczonymi. Rzecznik Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego John Kirby powtórzył, że polityka USA sprzeciwia się ekspansji osadnictwa, podkreślając, że takie działania podważają perspektywy rozwiązania dwupaństwowego. „Osiedla nadal przynoszą efekt przeciwny do zamierzonego w przypadku rozwiązania dwupaństwowego” – stwierdził Kirby.