Byłemu prezydentowi Brazylii Jairowi Bolsonaro grożą potencjalne zarzuty związane z domniemanym planem sprzedaży biżuterii i luksusowych prezentów o wartości 1,2 miliona dolarów (937 000 funtów) przekazanych jego rządowi. Policyjni śledczy twierdzą, że Bolsonaro czerpał korzyści z tych nielegalnych działań, które miały miejsce w latach 2019-2022.
Brazylijska policja federalna zaleciła oskarżenie Bolsonaro o przestępstwa, w tym pranie pieniędzy, w związku z niezadeklarowaną biżuterią podarowaną podczas jego prezydentury. Według najnowszego raportu policji, urzędnicy działali w celu przekierowania tych drogich prezentów od zagranicznych rządów do Bolsonaro. Przedmioty te zostały następnie sprzedane w celu „nielegalnego wzbogacenia się ówczesnego prezydenta”, a wpływy rzekomo zostały wypłacone Bolsonaro bez korzystania z formalnego systemu bankowego.
Kontrowersje koncentrują się na zarzutach, że Bolsonaro próbował nielegalnie importować i zatrzymać biżuterię o wartości milionów dolarów podarowaną jemu i jego żonie przez Arabię Saudyjską w 2019 roku. Przedmioty te, w tym zegarki Rolex i Patek Philippe, a także diamenty luksusowej marki Chopard, zostały skonfiskowane przez brazylijskich celników, gdy członek świty Bolsonaro próbował wwieźć je do kraju w 2021 roku. Po nagłośnieniu sprawy przez media, część biżuterii została następnie zwrócona przez zespół Bolsonaro.
Bolsonaro odrzucił sprawy przeciwko niemu jako motywowane politycznie. Jego prawnik, Paulo Cunha, argumentował w mediach społecznościowych, że głowy państw „nie mają bezpośredniego ani pośredniego wpływu” na los oficjalnych prezentów.
Prokuratorzy mają 15 dni na podjęcie decyzji, czy formalnie oskarżyć Bolsonaro.
Sprawa ta zwiększa prawne kłopoty Bolsonaro. Jest on również objęty dochodzeniem w sprawie rzekomego podżegania do zamieszek, którzy szturmowali budynki rządowe po jego niewielkiej porażce w wyborach prezydenckich w 2022 r. z Luizem Inácio Lulą da Silvą. Bolsonaro wyraził „ubolewanie” z powodu zamieszek, ale zaprzecza ich wywołaniu. Niemniej jednak brazylijski Sąd Najwyższy włączył go do śledztwa w sprawie szturmu na kluczowe budynki rządowe 8 stycznia 2023 roku.