Republikański kandydat na prezydenta Donald Trump wykorzystał zamieszanie wokół kampanii reelekcyjnej prezydenta USA Joe Bidena, sarkastycznie chwaląc prezydenta za wybór wiceprezydent Kamali Harris jako „polisy ubezpieczeniowej” przed zastąpieniem.
Przemawiając do zwolenników w Miami na Florydzie we wtorek, Trump zauważył, że wybór Harris przez Bidena był „genialną decyzją”, aby zapobiec jakiemukolwiek wyzwaniu dla jego zmagającej się kandydatury. „Gdyby Joe wybrał kogoś choćby w połowie kompetentnego, wyrzuciliby go z urzędu lata temu. Ale nie mogą, ponieważ ona musi być ich drugim wyborem” – stwierdził Trump, twierdząc, że Demokraci przeżywają „załamanie na pełną skalę” w kwestii tego, kto powinien być nominowany.
Trump dodatkowo wezwał Bidena do „odkupienia” się po słabym występie w debacie w zeszłym miesiącu, biorąc udział w kolejnej debacie lub rundzie golfa. „Zróbmy kolejną debatę w tym tygodniu, aby śpiący Joe Biden mógł udowodnić wszystkim na całym świecie, że ma to, czego potrzeba, aby zostać prezydentem. Ale tym razem będzie to debata męsko-męska, bez moderatorów, bez żadnych ograniczeń, po prostu wymień miejsce, kiedykolwiek i gdziekolwiek” – powiedział.
W odpowiedzi kampania Bidena wskazała, że prezydent był zbyt zajęty kierowaniem krajem, aby odpowiedzieć na „dziwne wybryki” Trumpa. Rzecznik kampanii Bidena James Singer odparł: „Rzucilibyśmy wyzwanie Donaldowi Trumpowi, aby stworzył miejsca pracy, ale stracił trzy miliony. Rzuciliśmy wyzwanie Donaldowi Trumpowi, by postawił się Putinowi, ale on ugiął przed nim kolano. Wzywamy Donalda Trumpa do przestrzegania prawa, ale on je łamie”.
Od czasu debaty z 27 czerwca, w której 81-letni Biden często potykał się o swoje słowa i wydawał się tracić tok myślenia, Biden i jego zespół pracują nad rozwianiem wątpliwości co do jego zdolności wyborczych. We wtorek demokratyczni ustawodawcy zorganizowali prywatne spotkanie, aby omówić kampanię Bidena w obliczu ciągłych obaw o jego sprawność fizyczną i psychiczną.
Podczas gdy czołowi Demokraci, w tym lider większości w Senacie Chuck Schumer, potwierdzili swoje poparcie dla Bidena, Mikie Sherrill, przedstawicielka Izby Reprezentantów z New Jersey, stała się siódmym wybranym Demokratą, który publicznie wezwał go do ustąpienia. Biden, który pozostaje w tyle za Trumpem w sondażach krajowych i kluczowych stanach, konsekwentnie odrzuca wezwania do opuszczenia wyścigu i jest mało prawdopodobne, aby Demokraci mogli go zmusić do odejścia wbrew jego woli.
Harris była często wymieniana jako najbardziej prawdopodobna następczyni, gdyby Biden miał ustąpić, chociaż jej sondaże nie są znacząco lepsze niż Bidena.