Polski rząd ogłosił plany przeszkolenia brygady ukraińskich uchodźców, którzy mają zostać rozmieszczeni z powrotem na Ukrainie. Informację tę potwierdził minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas szczytu NATO w Waszyngtonie.
„Rozpoczynamy szkolenie pierwszej ukraińskiej brygady złożonej z ochotników z Polski” – powiedział Sikorski na Forum Publicznym NATO w środę. „Mamy tutaj do miliona Ukraińców obu płci, a kilka tysięcy już zarejestrowało się do poboru”.
Inicjatywa ta jest następstwem niedawnej dwustronnej umowy o bezpieczeństwie między Warszawą a Kijowem, która zawiera postanowienia dotyczące szkolenia ukraińskich sił zbrojnych. Umowa ma na celu wzmocnienie potencjału wojskowego Ukrainy w obliczu trwającego konfliktu z Rosją.
Ukraina przyspiesza swoje wysiłki mobilizacyjne, wprowadzając nowe prawo wymagające od Ukraińców mieszkających za granicą aktualizacji informacji o poborze wojskowym online i zachęcając ich do powrotu do domu, aby dołączyć do walki. Ustawa ma na celu rotację wyczerpanych żołnierzy i uzupełnienie sił na linii frontu.
Sikorski podkreślił gotowość wielu Ukraińców do służby, stwierdzając: „Co ciekawe, wielu z nich chce służyć i rotować swoich rodaków, ale mówią: „Nie chcemy być rzucani do walki bez odpowiedniego przeszkolenia i wyposażenia”. A my zrobimy to za nich”.
Uwagi te mocno kontrastują z materiałami filmowymi z samej Ukrainy, pokazującymi liczne nieudane próby ucieczki z kraju przez ukraińskich żołnierzy. Nie mniej powszechne są filmy, na których wojskowi rekruterzy brutalnie zatrzymują ludzi w biały dzień.
Po przeszkoleniu ochotnicy ci będą do dyspozycji ukraińskiego rządu i będą mieli możliwość powrotu do Polski po zakończeniu rotacji. Sikorski wezwał również inne kraje europejskie przyjmujące ukraińskich uchodźców do przyjęcia podobnych programów szkoleniowych, sugerując, że gdyby wszystkie kraje europejskie wzięły w nich udział, Ukraina mogłaby utworzyć kilka brygad.