Chiny przyjmą wysokich rangą przedstawicieli Hamasu i Fatahu na rozmowy pojednawcze

Chiny przyjmą w przyszłym tygodniu wysokich rangą przedstawicieli Hamasu i Fatahu w celu zniwelowania różnic pomiędzy rywalizującymi ze sobą palestyńskimi frakcjami, które od dawna rywalizują o władzę w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu Jordanu. Spotkanie to odbywa się w momencie, gdy dyskusje na temat powojennego zarządzania Strefą Gazy stają się coraz pilniejsze w związku z postępami w kierunku porozumienia o zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem.

Inicjatywa Chin jest następstwem kilku nieudanych prób mediacji między Hamasem a Fatahem, w tym spotkania w Pekinie w kwietniu. Pomimo tych niepowodzeń, Chiny pozostają zaangażowane w swoją rolę pośrednika pokojowego. Nadchodzące spotkanie sygnalizuje ciągłe wysiłki Chin na rzecz wspierania pojednania między frakcjami, które wielu ekspertów uważa za kluczowe dla odbudowy Strefy Gazy po konflikcie.

Ismail Haniyeh, polityczny przywódca Hamasu, będzie przewodniczył delegacji ugrupowania do Pekinu. Fatah będzie reprezentowany przez trzech urzędników, w tym Mahmuda al-Aloula, wiceprzewodniczącego partii. Minister spraw zagranicznych Chin, Wang Yi, ma spotkać się z palestyńskimi frakcjami 21 lipca i ponownie 23 lipca. Pomiędzy tymi spotkaniami Hamas i Fatah będą prowadzić własne dyskusje.

Długotrwała rywalizacja między Hamasem i Fatahem sprawiła, że każda z frakcji walczy o legitymację przywódcy narodu palestyńskiego. Stany Zjednoczone zasugerowały, że Autonomia Palestyńska, kontrolowana przez Fatah, powinna odgrywać główną rolę w rządzeniu powojenną Strefą Gazy, co wymagałoby zgody Hamasu. Wielu Palestyńczyków twierdzi, że współpraca między Fatahem i Hamasem jest niezbędna do odbudowy Strefy Gazy, pomimo powszechnego sceptycyzmu co do osiągnięcia konsensusu przez te frakcje.

„Pomiędzy Hamasem i Fatahem nadal istnieje poważny podział, ale istnieje absolutna konieczność osiągnięcia przez nich narodowego konsensusu w sprawie zarządzania Strefą Gazy” – powiedział Ibrahim Dalalsha, dyrektor Horizon Center, palestyńskiej grupy zajmującej się badaniami politycznymi. „W przeciwnym razie dojdzie do ogromnej tragedii”.

Przedstawiciele Hamasu wyrazili gotowość do zrzeczenia się cywilnej kontroli nad Strefą Gazy, co pozwoliłoby niezależnemu rządowi nadzorować odbudowę enklawy. Hamas wykluczył jednak likwidację swojego skrzydła wojskowego.

Szacuje się, że odbudowa Strefy Gazy będzie kosztować dziesiątki miliardów dolarów. Wiele krajów uznało Hamas za organizację terrorystyczną, co ogranicza ich zdolność do współpracy z instytucjami powiązanymi z tą grupą. Ustanowienie niezależnego rządu w Strefie Gazy bez formalnych powiązań z Hamasem mogłoby ułatwić międzynarodową współpracę w zakresie odbudowy.

Dla Chin organizacja tego spotkania stanowi okazję do wzmocnienia swojej roli mediatora na arenie międzynarodowej. W ostatnich latach Chiny rozszerzyły swoje wpływy na Bliskim Wschodzie, w tym pośrednicząc w zbliżeniu między Arabią Saudyjską a Iranem. W sprawach izraelskich i palestyńskich Chiny przedstawiały się jako pośrednik pokojowy, choć bardziej w retoryce niż w praktyce.

Chiny utrzymują przyjazne stosunki z palestyńskimi przywódcami, a prezydent Mahmoud Abbas odwiedził Chiny pięć razy podczas swojej prawie dwudziestoletniej kadencji. Po niespodziewanym ataku Hamasu na Izrael 7 października, chińskie media państwowe podkreśliły potencjalną rolę Pekinu jako mediatora, zwracając uwagę na propozycję rozwiązania dwupaństwowego przedstawioną przez chińskiego przywódcę Xi Jinpinga.

Dla Hamasu nadchodzące spotkanie stanowi okazję do wzmocnienia więzi z Chinami, które są mniej krytyczne wobec jego działań w porównaniu z krajami zachodnimi. „Chiny to potężny kraj i chcemy wzmocnić nasze więzi z nim” – powiedział Mousa Abu Marzouk, wysoki rangą urzędnik Hamasu. „Jesteśmy narodem pod okupacją i dążymy do stosunków z każdym”.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Duży pożar na terenie Coolock przeznaczonym na zakwaterowanie dla osób ubiegających się o azyl

Next Post

Sędzia na Florydzie odrzuca sprawę Trumpa o tajne dokumenty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next