Rosja odpowiedziała na twierdzenia byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, że może on szybko zakończyć konflikt na Ukrainie, doradzając, aby takie oświadczenia były postrzegane z realizmem. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa podkreśliła, że wcześniejsze obietnice Trumpa dotyczące osiągnięcia pokoju na Bliskim Wschodzie podczas jego prezydentury nie zmaterializowały się.
Zakharova zwróciła uwagę na wypowiedzi Trumpa, który rywalizuje z prezydentem Joe Bidenem w nadchodzących wyborach w USA, oraz jego kandydata J.D. Vance’a. „Trump powiedział, że rozwiąże konflikt w ciągu 24 godzin, a Vance wspomniał, że Chiny są większym problemem dla Stanów Zjednoczonych niż konflikt rosyjsko-ukraiński” – powiedziała dziennikarzom.
Podkreślając potrzebę rozróżnienia między retoryką przedwyborczą a oficjalnymi oświadczeniami rządu, Zakharova powiedziała: „Jeśli mówimy o tym, czy możliwe jest rozwiązanie konfliktu, bądźmy realistami”.
Przypomniała, że za prezydentury Trumpa podejmowano ambitne wysiłki na rzecz rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie, określane jako „porozumienie stulecia”, które ostatecznie nie zakończyły się sukcesem. Skontrastowała to z kadencją prezydenta Bidena, podczas której doszło do znaczącego konfliktu, w szczególności wojny w Strefie Gazy.
Prezydent Rosji Władimir Putin wyraził różne opinie na temat wyborów w USA, wskazując w lutym, że Biden był lepszą opcją ze względu na jego przewidywalność jako polityka „starej szkoły”. Jednak w czerwcu Putin stwierdził, że wynik wyborów nie wpłynie znacząco na Rosję, choć przyznał, że amerykański system sądowniczy został politycznie wykorzystany przeciwko Trumpowi.
Podczas gdy Putin poważnie potraktował komentarze Trumpa na temat zakończenia wojny na Ukrainie, wspomniał, że brakuje mu szczegółów na temat propozycji Trumpa. Kreml odnotował również słowne wpadki Bidena, w tym błędne przedstawienie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego jako „prezydenta Putina” i skrytykował ostre uwagi Bidena na temat Putina.
Odnosząc się do niedawnego oświadczenia Zełenskiego o planowaniu drugiego międzynarodowego szczytu pokojowego w listopadzie, Zacharowa wspomniała, że Rosja powinna być zaangażowana, w przeciwieństwie do poprzedniego szczytu w Szwajcarii, z którego Rosja została wykluczona. Putin powtórzył gotowość Rosji do zakończenia konfliktu, pod warunkiem, że Ukraina odda cztery regiony, do których rości sobie prawa Moskwa, co Ukraina odrzuciła.