Umiarkowani Demokraci w Izbie Reprezentantów, Jared Golden (D-Maine) i Marie Gluesenkamp Perez (D-Wash.), są współliderami dwupartyjnego wysiłku mającego na celu zapewnienie, że głosowanie w wyborach w USA pozostanie wyłącznym prawem obywateli amerykańskich. Inicjatywa ta, której przewodzą republikańscy przedstawiciele Brian Fitzpatrick (R-Pa.) i Andrew Garbarino (R-N.Y.), pojawia się na kilka miesięcy przed listopadowymi wyborami prezydenckimi.
Ten dwupartyjny ruch jest godny uwagi, ponieważ podkreśla znaczącą zmianę, zwłaszcza biorąc pod uwagę gorący sprzeciw ze strony postępowej lewicy wobec niedawnej ustawy, która uchyliła politykę Waszyngtonu, zezwalającą osobom niebędącym obywatelami na głosowanie w wyborach lokalnych. Pomimo sprzeciwu, uchylenie przeszło przy poparciu 52 Demokratów.
Na początku tego miesiąca GOP Izby Reprezentantów z powodzeniem przyjęła przepisy wymagające dowodu obywatelstwa podczas procesu rejestracji wyborców. Ustawa ta, poparta przez byłego prezydenta Trumpa, zyskała poparcie pięciu Demokratów, ale nie została jeszcze rozpatrzona przez Senat.
Proponowane przepisy autorstwa Rep. Golden i Perez ma na celu zakazanie stanom zezwalania osobom niebędącym obywatelami na głosowanie w wyborach federalnych, wzmacniając już istniejący standard prawny. Ponadto grozi wstrzymaniem finansowania federalnego ze stanów, które zezwalają nieobywatelom na głosowanie w wyborach stanowych i lokalnych. Ustawa ma również na celu rozszerzenie dostępu do głosowania dla Amerykanów, wymagając od stanów umożliwienia niezrzeszonym wyborcom udziału w prawyborach, przeciwdziałając praktyce „zamkniętych prawyborów” w niektórych stanach.
Golden podkreślił znaczenie obywatelstwa w procesie głosowania, stwierdzając: „Prawo do głosowania w Stanach Zjednoczonych jest prawem zarezerwowanym wyłącznie dla obywateli”. Perez powtórzył ten sentyment, podkreślając potrzebę utrzymania konstytucyjnego ideału, zgodnie z którym tylko obywatele powinni podejmować decyzje w kraju.
Fitzpatrick określił ustawę jako „zdroworozsądkową reformę” mającą na celu wzmocnienie integralności wyborów i zapewnienie, że każdy obywatel USA ma jednoznaczne prawo do głosowania, niezależnie od przynależności politycznej. Ta inicjatywa ustawodawcza pojawia się w trakcie trwających debat na temat polityki granicznej i imigracyjnej administracji Bidena, a Republikanie argumentują, że polityka ta może prowadzić do nielegalnych imigrantów głosujących w amerykańskich wyborach.