Protestujący i skrajnie prawicowi prawodawcy z koalicji premiera Benjamina Netanjahu szturmowali w poniedziałek dwie bazy wojskowe, eskalując napięcia w Izraelu w związku z aresztowaniem żołnierzy oskarżonych o znęcanie się nad palestyńskim więźniem.
Premier Netanjahu wydał oświadczenie wzywające do spokoju i potępiające demonstrantów za wtargnięcie do Sde Teiman, pustynnej bazy w południowym Izraelu. Zarówno minister obrony Izraela, jak i szef sztabu armii skrytykowali marsz na obiekty wojskowe. Widok żydowskich izraelskich demonstrantów atakujących obiekty wojskowe, szczególnie w czasie wojny, jest godny uwagi, ponieważ armia jest jedną z najbardziej zaufanych instytucji Izraela.
Protesty wybuchły po aresztowaniu żołnierzy w Sde Teiman, gdzie przetrzymywani są podejrzani bojownicy Hamasu zamieszani w ataki z 7 października. Izraelska żandarmeria wojskowa poinformowała o nalocie na Sde Teiman po zarzutach „poważnego znęcania się” nad więźniem. Późnym wieczorem zamieszki rozprzestrzeniły się na Beit Lid, gdzie według policji zatrzymano żołnierzy.
Policja oświadczyła, że rozpędziła demonstrantów w drugiej bazie wojskowej w ciągu kilku minut, bez natychmiastowych doniesień o aresztowaniach lub obrażeniach.
Sde Teiman, w którym przetrzymywani są również Palestyńczycy schwytani podczas prawie 10-miesięcznej kampanii wojskowej w Strefie Gazy, był przedmiotem skarg do Sądu Najwyższego ze strony obrońców praw człowieka w związku z rzekomo niedopuszczalnymi warunkami. Twierdzenia te nie wzbudziły zbytniej sympatii w Izraelu, gdzie oburzenie z powodu inwazji Hamasu z 7 października pozostaje wysokie.
Lokalne media donoszą o aresztowaniu kilku rezerwistów wojskowych rozmieszczonych jako strażnicy w Sde Teiman. Materiał telewizyjny pokazał coś, co wyglądało na żandarmów wojskowych, niektórych z zamaskowanymi twarzami, wyprowadzających żołnierza.
Siły Obronne Izraela (IDF) oświadczyły, że izraelscy cywile próbowali włamać się do Sde Teiman w proteście przeciwko aresztowaniom. Ich działania są „niezwykle poważne i niezgodne z prawem”, powiedział szef sztabu Herzi Halevi w oświadczeniu.
Wojsko nie potwierdziło żadnych aresztowań, zauważając jedynie, że sędzia rzecznik generalny zarządził dochodzenie w sprawie podejrzenia znęcania się nad zatrzymanym.
„Zabierzcie ręce od rezerwistów!” Itamar Ben-Gvir, skrajnie prawicowy minister bezpieczeństwa narodowego Izraela, napisał na platformie mediów społecznościowych X, gdy kilku członków jego frakcji zobowiązało się pojechać do Sde Teiman, aby zapobiec aresztowaniom. Ben-Gvir, szef nacjonalistycznej partii Jewish Power, jest częścią koalicji Netanjahu, która zapewnia większość rządzącą.
Yuli Edelstein, członek partii Likud Netanjahu i szef parlamentarnej Komisji Spraw Zagranicznych i Obrony, ogłosił, że wezwie sędziego rzecznika generalnego i szefa żandarmerii wojskowej na przesłuchanie.
„Nasi żołnierze nie są przestępcami” – powiedział Edelstein w oświadczeniu.