Rebelianci z Birmy zdobywają kluczową bazę wojskową, strategiczne miasto i lotnisko

Armia rebeliantów ogłosiła w weekend, że zdobyła regionalną bazę wojskową, zapewniając sobie kontrolę nad strategicznym miastem i lotniskiem w pobliżu granicy z Chinami. Zwycięstwo, które oznacza jeden z najbardziej znaczących zysków dla rozdrobnionej koalicji sił rebeliantów przeciwstawiających się reżimowi wojskowemu, podkreśla rosnącą siłę i rozmach oporu.

W poniedziałek przywódcy wojskowi Myanmaru przyznali się do powagi sytuacji, przyznając, że stracili kontakt z północno-wschodnią bazą dowodzenia w Lashio w stanie Shan. Baza ta, jedna z 14 w całym kraju, była domem dla tysięcy żołnierzy rządowych i służyła jako kluczowy węzeł wojskowy dla junty.

Grupa rebeliantów, Myanmar National Democratic Alliance Army (MNDAA), która składa się z bojowników z chińskiej mniejszości etnicznej Kokang, przyznała się do przejęcia bazy po tygodniach intensywnych walk. W sobotę grupa opublikowała zdjęcia swoich bojowników pozujących przy bramach bazy i zapewniła, że schwytała trzech wyższych oficerów, z których wszyscy byli generałami stacjonującymi w bazie.

Upadek bazy w Lashio jest poważnym niepowodzeniem dla junty, która walczy o utrzymanie kontroli, ponieważ różne bojówki rebeliantów i grupy prodemokratyczne poczyniły znaczne postępy w całym kraju. W odpowiedzi na te rosnące wyzwania, wojsko wprowadziło ostatnio obowiązkowy pobór do wojska, co odzwierciedla jego rosnącą desperację.

Zaw Min Tun, rzecznik wojskowy, potwierdził w poniedziałek, że wyżsi oficerowie byli aktywnie zaangażowani w obronę bazy do czasu utraty kontaktu 3 sierpnia. Niesprawdzone doniesienia sugerują, że dowódca bazy mógł uciec do Chin, podczas gdy ponad 4000 żołnierzy i ich rodzin podobno się poddało.

„To historyczna strata dla wojska Mjanmy” – zauważył Khin Zaw Win, analityk polityczny i dyrektor Instytutu Tampadipa w Rangunie. „Lashio jest kluczowym obszarem wojskowym dla armii Mjanmy, a jego zdobycie przez rebeliantów jest znaczącym ciosem”.

Miasto Lashio i jego lotnisko leżą w ważnym korytarzu handlowym do prowincji Yunnan w Chinach, gdzie Pekin intensywnie inwestuje w projekty infrastrukturalne, w tym w szybkie połączenie kolejowe. Chociaż Chiny początkowo wspierały juntę w Myanmarze po zamachu stanu z lutego 2021 r., analitycy sugerują, że ostatnie postępy rebeliantów w Lashio mogły zostać po cichu zatwierdzone przez Pekin, który wykazał niewielkie zainteresowanie promowaniem demokracji w Myanmarze.

Jason Tower, dyrektor ds. Myanmaru w United States Institute of Peace, zauważył, że wysiłki mediacyjne Chin wydają się koncentrować bardziej na ochronie swoich inwestycji i ograniczaniu wpływów wojska w strategicznych regionach przygranicznych niż na wspieraniu szerszego pokoju.

W obliczu rosnącej presji, junta, kierowana przez starszego generała Min Aung Hlainga, szuka teraz pomocy wojskowej od Rosji. W wywiadzie udzielonym rosyjskiemu państwowemu serwisowi informacyjnemu, U Khin Yi, przewodniczący Partii Solidarności i Rozwoju Związku, sojusznika junty, zaapelował do Moskwy o wsparcie, nazywając rebeliantów terrorystami.

Ruch oporu kontroluje obecnie około 75 miast i miasteczek w Mjanmie, w tym dwa lotniska – jedno w Thandwe na zachodzie, a drugie w Lashio. Udana ofensywa w Lashio jest szczególnie symboliczna, ponieważ rozpoczęła się w stanie Shan, tym samym regionie, w którym szerszy ruch oporu nabrał rozpędu w zeszłym roku, stawiając juntę w defensywie.

Ponieważ polityczny i wojskowy krajobraz Myanmaru wciąż się zmienia, zdobycie bazy w Lashio stanowi kluczowy moment w toczącej się walce o kontrolę nad krajem.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Premier Bangladeszu Hasina ucieka, gdy masowe protesty ogarniają Dhakę

Next Post

Francja nie zadbała o bezpieczeństwo sportowców: Olimpijczyk zachorował po pływaniu w Sekwanie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next