W kontrowersyjnym posunięciu, które jeszcze bardziej zaogniło napięcia w regionie, Izrael ogłosił w środę plany budowy nowego osiedla na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu. Decyzja ta została podjęta na dzień przed kluczowymi rozmowami pokojowymi mającymi na celu zapobieżenie szerszemu konfliktowi regionalnemu, które mają odbyć się w Katarze.
Izraelski minister finansów Bezalel Smotrich, skrajnie prawicowy polityk i zagorzały przeciwnik państwowości palestyńskiej, potwierdził plany budowy nowego osiedla Nachal Heletz, które będzie zlokalizowane w bloku osadniczym Gush Etzion w pobliżu Jerozolimy. Smotrich stwierdził, że ruch ten był bezpośrednią odpowiedzią na działania palestyńskich przywódców i krajów, które uznały palestyńską państwowość.
„Żadna antyizraelska lub antysyjonistyczna decyzja nie powstrzyma rozwoju osadnictwa. Będziemy nadal walczyć z niebezpieczną ideą państwa palestyńskiego. To misja mojego życia” – oświadczył Smotrich, potwierdzając swoje zaangażowanie w rozbudowę izraelskich osiedli na Zachodnim Brzegu.
Ogłoszenie to wywołało oburzenie wśród Palestyńczyków i międzynarodowych obserwatorów. Organizacja Narodów Zjednoczonych i większość jej państw członkowskich uważa budowę osiedli na Zachodnim Brzegu Jordanu i innych terytoriach okupowanych przez Izrael od czasu wojny na Bliskim Wschodzie w 1967 r. za nielegalną w świetle prawa międzynarodowego. Jednak Izrael kwestionuje to, powołując się na historyczne i biblijne roszczenia do tych ziem.
Autonomia Palestyńska, która ma ograniczony samorząd na Zachodnim Brzegu pod izraelską okupacją, potępiła nowe plany osadnicze. Oskarżyły Izrael o czystki etniczne poprzez ciągłą budowę osiedli i wyburzanie palestyńskich domów – czemu Izrael zaprzecza.
To ostatnie wydarzenie potęguje i tak już napiętą atmosferę w regionie, w którym od dziesięciu miesięcy trwa wojna między Izraelem a Hamasem. Konflikt grozi eskalacją w szerszą wojnę regionalną, w którą potencjalnie może zostać wciągnięty Iran i jego sojusznicy, w tym Hezbollah w Libanie. Sytuacja pozostaje niestabilna, zwłaszcza po ostatnich izraelskich działaniach wojskowych w Bejrucie i Teheranie.
Społeczność międzynarodowa wielokrotnie wzywała do rozwiązania dwupaństwowego jako drogi do trwałego pokoju między Izraelczykami i Palestyńczykami. Jednak wraz z kontynuacją ekspansji osadnictwa przez Izrael i eskalacją napięć, perspektywy pokoju wydają się coraz bardziej odległe.
Dla całego świata kluczowy będzie wynik zbliżających się rozmów w Katarze. Jednak przy twardym stanowisku Izraela w sprawie osiedli i pogłębiającym się podziale między zaangażowanymi stronami, droga do pokoju pozostaje pełna wyzwań.