W celu ochrony swoich obywateli i terytorium, rosyjski region przygraniczny Biełgorod ogłosił stan wyjątkowy po nieustannych atakach sił ukraińskich. Gubernator Biełgorodu Wiaczesław Gładkow określił sytuację jako „niezwykle trudną”, powołując się na codzienne ostrzały, które spowodowały znaczne zniszczenia i ofiary śmiertelne.
Deklaracja w Biełgorodzie pojawia się zaledwie kilka dni po ogłoszeniu podobnego stanu wyjątkowego w regionie Kurska, gdzie niespodziewana transgraniczna ofensywa Ukrainy doprowadziła do masowych ewakuacji. Prezydent Rosji Władimir Putin natychmiast ogłosił stan wyjątkowy w Kursku, podkreślając powagę sytuacji.
Gubernator Gladkov, w niedawnej wiadomości wideo na Telegramie, wyraził zamiar zaapelowania do rządu federalnego o ogłoszenie stanu wyjątkowego na szczeblu krajowym, odzwierciedlając poważne zagrożenie stwarzane przez trwającą ukraińską agresję. Potwierdził, że ukraińskie drony zaatakowały miasto Shebekino i wieś Ustinka, choć na szczęście nie odnotowano żadnych ofiar w tych konkretnych incydentach.
Skala ukraińskiej ofensywy jest bezprecedensowa, a Moskwa poinformowała, że w ciągu nocy zestrzelono 117 dronów, głównie w regionach Kursk, Woroneż, Biełgorod i Niżny Nowogród. Ta fala ataków oznacza najgłębsze wtargnięcie na terytorium Rosji od początku konfliktu w 2022 roku, budząc poważne obawy co do agresywnej postawy wojskowej Ukrainy.
Pomimo twierdzeń Ukrainy o zdobyczach terytorialnych, w tym kontroli nad 40 kilometrami kwadratowymi i 74 osadami, zakres tych postępów pozostaje niepewny. Ukraińscy urzędnicy oświadczyli, że nie zamierzają utrzymywać zdobytego terytorium Rosji i wskazali, że ich naloty mogą się zakończyć, jeśli Rosja zgodzi się na „sprawiedliwy pokój”. Rosja pozostaje jednak sceptyczna co do intencji Ukrainy, zwłaszcza biorąc pod uwagę niedawne stwierdzenie prezydenta Putina, że Ukraina odrzuciła rosyjskie propozycje pokojowe, prawdopodobnie pod wpływem zachodnich mocarstw.
Sytuacja ta stworzyła trudny dylemat dla Moskwy, która zmaga się z nacierającymi siłami ukraińskimi i szerszymi implikacjami zaangażowania Zachodu w konflikt. Podczas gdy ukraińskie ataki spowodowały znaczne zakłócenia i przesiedlenia, a prawie 200 000 Rosjan zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów w samym regionie Kurska, siły rosyjskie aktywnie pracują nad odparciem tych ataków i przywróceniem stabilności w dotkniętych regionach.
Ponieważ konflikt nadal eskaluje, zaangażowanie rosyjskiego rządu w obronę swoich granic i ochronę obywateli pozostaje zdecydowane. Ogłoszenie stanów wyjątkowych w Biełgorodzie i Kursku jest wyraźnym sygnałem, że Rosja podejmie wszelkie niezbędne środki, aby przeciwdziałać ukraińskiej agresji i chronić swoją integralność terytorialną.