W obliczu eskalacji napięć i zbliżającego się zagrożenia szerszym konfliktem regionalnym, Katar jest gospodarzem nowej rundy rozmów w sprawie zawieszenia broni, których celem jest zakończenie przemocy w Strefie Gazy. Negocjacje mają miejsce po ponad dziesięciu miesiącach nieustannych izraelskich bombardowań Strefy Gazy, w wyniku których zginęło ponad 40 000 Palestyńczyków. Podczas gdy przywódcy Izraela i palestyńskiego ugrupowania Hamas przygotowują się do tych krytycznych rozmów, kilka istotnych kwestii pozostaje nierozwiązanych, co grozi wykolejeniem procesu pokojowego.
Rozmowy w sprawie zawieszenia broni, zorganizowane przez mediatorów z Kataru, Egiptu i Stanów Zjednoczonych, mają odbyć się w czwartek w Doha. Rozmowy są postrzegane jako ostatnia deska ratunku, aby zapobiec dalszej eskalacji, zwłaszcza między Izraelem a Iranem, po zabójstwie lidera Hamasu Ismaila Haniyeha w Teheranie 31 lipca.
Podczas gdy Izrael wysyła na rozmowy delegację wysokiego szczebla, w tym szefa wywiadu Davida Barneę i szefa krajowych służb bezpieczeństwa Ronena Bara, Hamas zasygnalizował niechęć do udziału w rozmowach. Wyżsi rangą przedstawiciele Hamasu wyrazili obawy, że negocjacje mogą zostać wykorzystane przez Izrael do narzucenia nowych warunków przy jednoczesnym kontynuowaniu operacji wojskowych.
Oczekuje się, że program rozmów skupi się na zapewnieniu zawieszenia broni i negocjacjach w sprawie uwolnienia izraelskich jeńców przetrzymywanych w Strefie Gazy. Uważa się, że w Strefie Gazy nadal przebywa około 110 jeńców, którzy zostali uprowadzeni z południowego Izraela podczas początkowych etapów konfliktu w październiku ubiegłego roku.
Stanowisko Izraela, powtórzone przez premiera Benjamina Netanjahu, pozostaje niezachwiane w kwestii osiągnięcia „całkowitego zwycięstwa” nad Hamasem. Izraelski rząd nalega również na utrzymanie kontroli nad południową granicą Strefy Gazy z Egiptem i wdrożenie surowych środków bezpieczeństwa dla Palestyńczyków powracających do północnej Strefy Gazy.
Z drugiej strony Hamas oświadczył, że jakikolwiek rozejm musi opierać się na propozycji zawieszenia broni przedstawionej przez prezydenta USA Joe Bidena 31 maja i późniejszej rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2735. Hamas domaga się całkowitego wycofania wojsk izraelskich ze Strefy Gazy i wyraził gotowość do kontynuowania negocjacji, jeśli Izrael przedstawi „poważną” propozycję zgodną z tymi warunkami.
Termin tych rozmów ma kluczowe znaczenie, biorąc pod uwagę niedawną intensyfikację przemocy i zabójstwa kluczowych postaci w regionie, co zwiększyło obawy przed szerszym konfliktem. Społeczność międzynarodowa, w szczególności kraje mediujące, znajduje się pod presją osiągnięcia przełomu, który mógłby położyć kres rozlewowi krwi i zapobiec dalszej destabilizacji na Bliskim Wschodzie.
Rozpoczynającym się rozmowom świat przygląda się z uwagą, mając nadzieję na osiągnięcie porozumienia, które mogłoby przynieść tak potrzebny pokój w Strefie Gazy i okolicznych regionach. Jednak ze względu na znaczne rozbieżności między stanowiskami Izraela i Hamasu, wynik tych negocjacji pozostaje niepewny.