Atak dronów i artylerii w Mjanmie pochłonął życie nawet 200 Rohingyów, w tym dzieci

W niszczycielskiej eskalacji przemocy, w ataku dronów i artylerii w Mjanmie zginęło podobno nawet 200 cywilów Rohingyów, w tym dzieci. Świadkowie opisali wstrząsającą scenę, której celem byli cywile uciekający przed przemocą w regionie od dawna nękanym konfliktem etnicznym. Atak, który prawdopodobnie przeprowadziło wojsko Mjanmy, spotkał się z powszechnym potępieniem i odnowił obawy dotyczące trwających prześladowań ludu Rohingyów.

Atak miał miejsce w stanie Rakhine, regionie, który był epicentrum brutalnej kampanii Mjanmy przeciwko mniejszości Rohingyów. Świadkowie opowiadali, jak drony unosiły się nad uciekającymi cywilami, zanim rozpoczęły śmiertelne ataki. Następnie nastąpił ostrzał artyleryjski, który jeszcze bardziej zwiększył liczbę ofiar śmiertelnych.

Według lokalnych źródeł, ofiarami były głównie kobiety i dzieci, które próbowały uciec przed przemocą, która stała się ponurą rzeczywistością życia w Rakhine. Wiele z nich zostało już wysiedlonych ze swoich domów w wyniku poprzednich operacji wojskowych i szukało bezpieczeństwa, gdy zostali zaatakowani.

Użycie dronów w tym ataku oznacza niepokojący rozwój taktyki wojskowej, sygnalizując zmianę w kierunku bardziej zaawansowanych technologicznie i bezładnych metod prowadzenia wojny. Organizacje praw człowieka potępiły atak jako zbrodnię wojenną, podkreślając celowe atakowanie cywilów jako naruszenie prawa międzynarodowego.

Rohingya, w przeważającej mierze muzułmańska grupa etniczna, od dziesięcioleci zmaga się z systematyczną dyskryminacją, przemocą i przesiedleniami w Mjanmie. Kampania wojska przeciwko nim, która rozpoczęła się na dobre w 2017 r., charakteryzowała się masowymi zabójstwami, przemocą seksualną i niszczeniem całych wiosek. Organizacja Narodów Zjednoczonych opisała te działania jako „podręcznikowy przykład czystek etnicznych” i wezwała do pociągnięcia do odpowiedzialności za popełnione okrucieństwa.

Ostatni atak jest częścią szerszego schematu przemocy, który trwa pomimo międzynarodowej presji i sankcji. Wojsko Myanmaru, znane jako Tatmadaw, zostało oskarżone o stosowanie coraz bardziej brutalnych taktyk w celu tłumienia sprzeciwu i kontrolowania mniejszości etnicznych, bez względu na ludzkie życie.

Humanitarny wpływ ataku jest głęboki. Tysiące Rohingya zostało zmuszonych do ponownego opuszczenia swoich domów, dołączając do setek tysięcy, którzy już szukali schronienia w sąsiednich krajach, takich jak Bangladesz. Przepełnione obozy dla uchodźców w Bangladeszu już teraz zmagają się z napływem, a ta ostatnia fala przesiedleń tylko zwiększy obciążenie.

Share this article
Shareable URL
Prev Post

Kandydaci walczący o stery przyszłości gospodarczej UE

Next Post

Koalicja niemiecka się rozpada: dlaczego rząd Scholza się rozpada

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Read next